Bayern Monachium w poprzednim sezonie co prawda wygrał rozgrywki Bundesligi, ale szybkie odpadnięcie z Ligi Mistrzów oraz porażka w finale Pucharu Niemiec spowodowały, że postanowiono wzmocnić drużynę. Klub zaplanował kilka poważnych transferów na letnie okienko. Pierwszym i głównym celem monachijskiego klubu jest Sane. Niemiec imponował w Manchesterze City, ale nie zawsze mógł liczyć na pierwszy skład. Jak wiadomo konkurencja w ekipie "The Citizens" jest ogromna, zwłaszcza w drugiej linii.

 

Łącznie w poprzednim sezonie 23-latek rozegrał 47 spotkań, strzelił 16 goli i zanotował 18 asyst. Bayern musiałby wyłożyć za młodego Niemca około 100 milionów euro. Ostatnio pojawiły się informacje, jakoby sam zainteresowany nie za bardzo wyrażał chęć przenosin do Monachium. W związku z tym "Bawarczycy" zaczęli szukać ewentualnego planu B.

Zdaniem dziennikarzy "Bilda", jeśli transfer Sane nie dojdzie do skutku, to mistrzowie Niemiec będą chcieli sprowadzić w swoje szeregi Ousmane Dembele. Młody Francuz ma za sobą nie najlepszy sezon w Barcelonie. Przychodząc w sierpniu 2017 roku na Camp Nou zapowiadany był, jako następca Neymara. Ostatnio jednak częściej mówi się o jego pozaboiskowych wybrykach, przede wszystkim o ciągłych spóźnieniach na treningi.

W sezonie 18/19 Dembele pojawił się na boisku w barwach Barcelony 42 razy. Zdobył 14 bramek i zaliczył 9 asyst. Wydaje się, że "Duma Katalonii" może za niego oczekiwać również około 100 milionów dolarów, ale zdaniem mediów w tym przypadku cena może być większa (mówi się nawet o kwocie zbliżonej do 200 mln). Przypomnijmy, że "Blaugrana" wydała na byłego piłkarza Borussii Dortmund aż 125 mln euro.