Silva przeprowadził się do Manchesteru w 2009 roku i niewiele wskazywało, że zostanie kluczową postacią giganta na kolejnych dziesięć lat. Pomocnik stał się ikoną przemiany klubu i zdobył z nim cztery mistrzostwa Anglii.
 
Lata lecą jednak nieubłaganie i hiszpański piłkarz chciałby poświęcić więcej czasu rodzinie.
 
- To będzie mój ostatni sezon w Anglii. Dziesięć lat to dla mnie idealny czas. Nigdy nie zobaczę siebie, grającego w innym zespole przeciwko Manchesterowi City - zapowiedział hiszpański piłkarz, którego marzeniem jest triumf w Lidze Mistrzów. Czy zespół Pepa Guardioli stać na takowy w trakcie ostatniego sezonu 34-latka na Etihad Stadium?
 
Gdzie możemy więc spodziewać się Silvy po zakończeniu przygody z Manchesterem? - Nie zagram w Chinach. Myślę, że zdecyduje za mnie dziewczyna - powiedział enigmatycznie zawodnik, który prawdopodobnie przeniesie się do swojej ojczyzny.