Konarski i...? Wielka niewiadoma w kadrze siatkarzy na Gdańsk

Siatkówka

Niespełna 40 dni dzieli nas od najważniejszej imprezy w tegorocznym sezonie reprezentacyjnym. W dniach 9–11 sierpnia w Gdańsku zostanie rozegrany turniej kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich Tokio 2020. Eksperci w studiu Polsatu Sport zastanawiali się na których atakujących trener Vital Heynen postawi na tej imprezie.

Biało-czerwoni zmierzą się w Gdańsku ze Słowenią, Francją i Tunezją. Tylko zwycięzca uzyska bezpośredni awans, reszta drużyn kolejnej szansy poszuka w styczniowych turniejach kontynentalnych. Wszystko wskazuje na to, że decydujący bój o paszport do Tokio stoczą Polacy w Ergo Arenie z reprezentacją Francji.
 
Przygotowania do tej imprezy reprezentacja Polski rozpoczęła pod koniec czerwca w Spale w składzie:
 
rozgrywający: Fabian Drzyzga, Grzegorz Łomacz.
przyjmujący: Michał Kubiak, Wilfredo Leon, Artur Szalpuk.
atakujący: Bartosz Filipiak, Dawid Konarski.
środkowi: Mateusz Bieniek, Jakub Kochanowski, Piotr Nowakowski.
libero: Jakub Popiwczak i Paweł Zatorski.
 
Dwóch zawodników z tej grupy (Mateusz Bieniek i Bartosz Filipiak) zostało oddelegowanych do Lipska na turniej Ligi Narodów. Kolejnym etapem przygotowań przed gdańską imprezą ma być zgrupowanie w Zakopanem, które ma się rozpocząć 3 lipca.
 
Wielką niewiadomą jest obsada pozycji atakującego na turnieju kwalifikacyjnym. Z trójki, która wywalczyła złoto mistrzostw świata 2018 do kwalifikacji przygotowuje się jedynie Dawid Konarski. Bartosz Kurek wciąż przechodzi  rehabilitację po kontuzji i wiele wskazuje na to, że nie zdąży przygotować formy do najważniejszej imprezy sezonu. Trzeci ze złotych medalistów Damian Schulz, po słabym sezonie w Asseco Resovii, został wcześniej skreślony przez Heynena.
 
Obok Konarskiego, Heynen ma do dyspozycji jeszcze czterech zawodników. Wydaje się, że Łukasz Kaczmarek i Maciej Muzaj mają w tej rywalizacji większe szanse niż debiutujący w tym sezonie Bartłomiej Bołądź i Bartosz Filipiak. Selekcjoner twierdził, że nie planuje przestawiać na atak Wilfredo Leona czy Aleksandra Śliwki.
 
Czy występ na turnieju finałowym Ligi Narodów w Chicago może wpłynąć na decyzję trenera? A może Heynen wybrał już zawodników, którzy w Gdańsku zagrają na tej pozycji? Na ten temat siatkarscy eksperci dyskutowali w studiu Polsatu Sport. 
 
Potencjał, jakim dysponuje Kaczmarek jest ogromny i wierzę, że on się jeszcze tej reprezentacji przyda. Jeśli otrzyma bilet lotniczy do Chicago, powinien być bardzo zadowolony, bo to dla niego kolejna szansa. Nie powinien odbierać tego w kategoriach, że jeśli nie ma go w Zakopanem, to nie jest pierwszym wyborem trenera na tej pozycji. Sytuacja może nabrać nowego wydźwięku, jeśli Polacy przywiozą z Final Six medal  – powiedział Łukasz Kadziewicz.
 
Nie ukrywamy, że na pozycji atakującego nie mamy jasnej odpowiedzi. Po informacji kończącej dyskusję, czy Bartosz Kurek będzie mógł zagrać, czy nie, mamy równą grupę czterech może nawet pięciu zawodników. Kto miałby być tym pewniakiem, killerem? – stwierdził Wojciech Drzyzga.
 
Myślę, że numerem jeden jest Konarski. Kto dwójką? To już chyba mniejszy problem. Mam wrażenie, że na dzień dzisiejszy sytuacja jest dość oczywista –  powiedział Ireneusz Mazur. 
 
Też tak uważam. Charakterystyka naszej gry, a przede wszystkim czytanie rywala w obecności Leona na lewym skrzydle też będzie zupełnie inne. Współpraca z Fabianem Drzyzgą, którą oglądaliśmy już w tym sezonie, może dać Dawidowi dużo tlenu w ataku – dodał Jerzy Mielewski.
 
Cała dyskusja w załączonym materiale wideo.
RM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze