Lamparda zabrakło na pierwszej sesji treningowej drużyny Derby. W oficjalnym oświadczeniu klub przyznał, że nie będzie mu robił problemów w rozmowach z "The Blues". 41-letni szkoleniowiec nie pojawi się na treningu również we wtorek. Jeśli Chelsea zatrudni swojego byłego piłkarza w roli menedżera, Derby zarobią 4 miliony funtów odszkodowania.

 

Nowy dyrektor Chelsea, Petr Cech przyznał, że Lampard jest jednym z kandydatów do przejęcia sterów w drużynie. Ciekawą informację przekazał właściciel drużyny z Championship, Mel Morris. Przyznał on, że przenosiny legendy Chelsea na Stamford Bridge są kwestią czasu.

Derby zależy na jak najszybszym wyjaśnieniu sytuacji. W weekend 6-7 lipca drużyna wylatuje na obóz przygotowawczy do Stanów Zjednoczonych. Do tej pory, właściciel klubu chce wiedzieć, kto poprowadzi jego klub w nowym sezonie. W przypadku odejścia Lamparda, faworytem angielskich mediów do prowadzenia klubu jest Philip Cocu.