Widzew Łódź ogłosił hitowy transfer!

Piłka nożna
Widzew Łódź ogłosił hitowy transfer!
fot. Cyfrasport
Marcin Robak (z prawej) w towarzystwie byłego trenera Widzewa - Radosława Mroczkowskiego.

Mający wielkie ambicje Widzew Łódź we wtorkowy poranek ogłosił dokonanie hitowego transferu jak na warunki II ligi. Dotychczasowy czołowy napastnik Ekstraklasy - Marcin Robak podpisał z łódzkim klubem dwuletnią umowę. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny rok w przypadku awansu łodzian do Ekstraklasy.

Niespełna 37-letni napastnik, który ma na swoim koncie 120 bramek w Ekstraklasie, ponownie zagra w czerwono-biało-czerwonych barwach. Robak pierwszy raz do Łodzi trafił w 2008 roku. Zamienił wówczas spadającą z Ekstraklasy Koronę Kielce na marzący o powrocie do elity Widzew. Choć już w pierwszym sezonie z klubem z al. Piłsudskiego wygrał rozgrywki pierwszej ligi, z powodów pozasportowych łodzianie musieli zostać na kolejny rok na zapleczu ekstraklasy.

 

W następnym sezonie czerwono-biało-czerwoni powtórzyli jednak swój wyczyn i tym razem już bez przeszkód zakwalifikowali się do najwyższej klasy rozgrywkowej. Duży udział w wywalczeniu awansu miał Robak, który został królem strzelców pierwszej ligi, a w międzyczasie zadebiutował w seniorskiej reprezentacji Polski (łącznie w karierze 9 występów i jeden gol).

 

Po upragnionym awansie 28-letni wówczas napastnik nie zwalniał tempa. W dziesięciu meczach w ekstraklasie zdobył siedem bramek, czym zapracował na transfer do tureckiego Konyasporu. Z niego przeniósł się na krótko do Mersin Idman Yurdu. Następnie wrócił do kraju. Przez siedem kolejnych lat (w barwach Piasta Gliwice, Pogoni Szczecin, Lecha Poznań i Śląska Wrocław) zdobył w ekstraklasie 94 bramki, co razem z 26 strzelonymi wcześniej dla Korony i Widzewa dało mu 120 trafień w najwyższej klasie rozgrywkowej (i dwa tytuły króla strzelców). Dzięki temu jest szesnasty na liście najlepszych strzelców Ekstraklasy w historii.

 

- Dwa i pół roku spędzone w Widzewie było dla mnie wyjątkowym okresem. Dlatego zawsze podchodziłem do tego klubu z sentymentem. Cieszę się, że znów tu jestem. Wierzę, że ponownie pomogę Widzewowi w powrocie do piłkarskiej elity, bo taki jest mój cel, a wtedy będę mógł myśleć o kolejnych trafieniach w ekstraklasie. Przede wszystkim jestem zdrowy i bardzo dobrze się czuję. Ostatnie lata były dla mnie udane i liczę, że podobnie będzie teraz w Widzewie - przyznaje napastnik, który dekadę temu stał się ulubieńcem łódzkiej publiczności, a teraz wraca, by wesprzeć klub w trudnym procesie odbudowy kolejnymi cennymi trafieniami i olbrzymim doświadczeniem.

 

- Liczymy na Marcina, jego doświadczenie, umiejętności i autorytet, który powinien mieć znaczenie w szatni Widzewa, a także na boisku, w walce z kolejnymi rywalami. Mamy jasny cel, którym jest awans na koniec obecnego sezonu do pierwszej ligi i Marcin na pewno wydatnie nam w tym pomoże. Wierzę jednak, że zostanie z nami aż do ekstraklasy. Takie są założenia naszej współpracy - przyznała nowa prezes Widzewa, Martyna Pajączek.

A.J., widzew.com

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze