Taka zmiana miałaby uchronić zwłaszcza mniejsze kluby przed sprzedażą swoich najlepszych zawodników. Ceferin podaje przykład Ajaksu Amsterdam, który w minionym sezonie dotarł do półfinału Champions League, ale nie jest pewny awansu do kolejnej edycji, mimo że zdobył mistrzostwo Holandii. Klub ze stolicy tego kraju zagra w kwalifikacjach, ale już został "zmuszony" do sprzedaży kilku swoich czołowych zawodników.

 

- Chcielibyśmy chronić takie drużyny jak Ajax, czy wcześniej Monaco lub Leicester. Holendrzy zagrali w półfinale Ligi Mistrzów, ale teraz muszą sprzedać swoich najważniejszych zawodników, ponieważ nie mają pewności czy uda im się awansować do kolejnej edycji. Nie uważam że powinniśmy chronić wszystkich, ale przynajmniej część takich drużyn. Rozwiązaniem byłaby bezpośrednia kwalifikacja do fazy grupowej tych drużyn, które sezon wcześniej osiągnęły pewien pułap w tych rozgrywkach. To propozycja, którą przedyskutujemy z klubami oraz ligami - powiedział Ceferin w wywiadzie dla The Times.

 

Spotkanie członków UEFA dotyczące tej zmiany odbędzie się 11 września. Ponadto Ceferin wykluczył powstanie Super Ligi, twierdząc, że dopóki jest prezydentem UEFA, nigdy do tego nie dojdzie. Możliwy jest natomiast mecz o Superpuchar pomiędzy mistrzem Europy a triumfatorem Copa America. - Nie potrzebujemy do tego pozwolenia FIFA, ponieważ jesteśmy niezależnym organem. Decyzja zależy od nas oraz od federacji południowoamerykańskiej - rzekł Ceferin.

 

Przypomnijmy, że kilka lat temu UEFA podjęła decyzję o tym, że triumfator Ligi Europy ma zagwarantowany start w kolejnym sezonie Champions League. Czy lada moment dojdzie do kolejnej rewolucyjnej roszady w przepisach?