W pierwszym secie polscy zawodnicy zagrali niemal koncertowo dosłownie miażdżąc przeciwników, ale już w drugiej partii nasi sąsiedzi nie odpuścili biało-czerwonym. Sytuacja zmieniała się z minuty na minutę, z sekundy na sekundę, w Ukraińcy na 11 sekund przed końcem prowadzili jednym punktem 22:21.

 

Piłkę mieli jednak Polacy, a trener naszej kadry poprosił o czas. Ustalenia były takie, by zagrać do lewego skrzydła i tak w istocie się stało. Akcję miał wykończyć Konrad Szczukocki, który oddał niezwykle mocny i precyzyjny rzut w krótki róg, dający nam dwa punkty i triumf 23:22 w drugiej partii. Polacy wygrali 2:0 w setach i znacząco zbliżyli się do ćwierćfinału.

 

Biało-czerwoni zajmują w tabeli obecnie 3. miejsce, ale żeby nie oglądać się na innych i awansować, muszą w piątek pokonać Szwajcarię.

 

Szalona końcówka w załączonym materiale wideo.