Wimbledon: Djokovic może zagrać z Hurkaczem o 60% lepiej niż dotychczas

Tenis

Hubert Hurkacz awansował do trzeciej rundy Wimbledonu, gdzie czeka go spotkanie z gigantem. Na drodze Polaka podczas jego najlepszego występu w dotychczasowej przygodzie z Wielkimi Szlemami stanie obrońca tytułu, Novak Djokovic. Krzysztof Wanio zdradził, jak duże szanse daje się Polakowi na sprawienie największej tenisowej niespodzianki 2019 roku.

Adam Łuczka: Awans Hurkacza do trzeciej rundy Wimbledonu to jego najlepszy wynik w historii występów na Wielkich Szlemach...
 
Krzysztof Wanio: Trzeba pamiętać, że jego historia z wielkimi turniejami wciąż jest krótka. W Londynie występuje po raz drugi, przed rokiem była pierwsza runda. To jest chłopak, który w ostatnim meczu porwał publiczność. Na Wimbledonie lubi się tenisistów, którzy zaproszą do zabawy kibiców. Końcówka trzeciego seta z Mayerem była momentem, kiedy kupuje się publiczność. Wiele wskazuje na to, że z Djokoviciem zagra na korcie nr 1, to przecież turniejowa jedynka. To będą trybuny wypełnione po brzegi - Hurkacz taką postawą może mieć za sobą Brytyjczyków, oni lubią takich bezczelnych zawodników. Wszyscy zastanawiają się nad planem gry z Djokoviciem. Nie ma planu gry na Djokovicia. Dużo więksi tenisiści budują takowe plany i one często legną w gruzach. Oby Hubert się po prostu dobrze w tym meczu bawił. Jeśli będzie się dobrze bawił, może być tylko dobrze. Charakter już pokazał w drugiej rundzie.
 
Hurkacz zamienił ostatnio nawierzchnię ceglaną na trawę. Zmiana ta była chimeryczna. Wydaje się jednak, że nabrał agresywności i pewności siebie na kortach trawiastych.
 
Okres gry na trawie jest króciutki dla wszystkich tenisistów. To jest tak naprawdę Wimbledon oraz 2-3 tygodnie przed. Wydaje się nawet, że on może mieć więcej do powiedzenia z Djokoviciem na trawie, niż to miało miejsce w I rundzie Wielkiego Szlema w Paryżu. Wówczas przegrał w trzech setach. "Djoko" gra trochę inaczej w Wimbledonie. Zaprosił do współpracy terminowej Gorana Ivanisevicia, zwycięzcy turnieju z 2001 roku. Jest on wielkim fachowcem od serwisu oraz gry przy siatce. Po skomentowaniu obu meczów Serba w tegorocznym turnieju stwierdzam, że wiele rzeczy testuje i próbuje. Jak zabezpieczy sobie wygodną sytuację wynikową, wiele razy idzie do siatki i gra ze wsteczną rotacją. To będzie Djokovic "podrasowany" pod grę na trawie. Doradcy Hurkacza powinni zwrócić na to uwagę. Novak będzie ofensywny i kreatywny, zmienia rotację.
 
Gołym okiem widać więc, że Djokovic rozbudował swój tenisowy warsztat. Czy można więc zaryzykować stwierdzenie, że jest on w swojej optymalnej formie?
 
Na to musimy poczekać. Będziemy wspierać Huberta całym sercem, ale wielkim faworytem jest "Djoko". Wielkim testem nie był dla niego ani Philipp Kohlschreiber, ani Denis Kudla, według niego nie będzie nim też Hubert Hurkacz. On to wszystko robi po to, żeby w drugim tygodniu Wimbledonu mierzyć się w pełni sił z rywalami ze swojej półki. Takich jest na Wimbledonie tylko dwóch: Rafa Nadal i Roger Federer. Djokovic przyjechał do Londynu, aby wygrać Wimbledon. Wtedy dopiero sprawdzimy tak naprawdę w jakiej jest dyspozycji. Mentalnie i psychicznie wygląda dobrze, dużo od siebie wymaga. Krzywi się po zepsuciu prostych piłek przy dużym prowadzeniu. Jakość Djokovicia sprawdzimy dopiero w drugim tygodniu. A może nie sprawdzimy? Oby!
 
Z Kudlą Novak testował wiele rzeczy. Czy możemy się spodziewać, że po dołożeniu jeszcze 20% do swojej gry, to "zmiecie" Hurkacza z kortu? Czy ma słabe strony?
 
Djokovic na razie nie jest super regularny. W trzecim secie gry z Kudlą grał piłki pokazowe, obaj wiedzieli jaki będzie końcowy rezultat. Mecz II rundy nie daje więc do końca odpowiedzi na pytanie. Czy Djokovic może grać o 20% lepiej? Ja obawiam się, że on może grać lepiej o 60%. To jest gracz, któremu nie da się zmierzyć skali możliwości. Nie zlekceważy Hurkacza, bo to jest profesjonalista. To nie jest tak, że on przyjdzie i zapyta: z którym dzisiaj gram? Polak zostanie przeanalizowany. On wie, że awans do III rundy w wykonaniu 22-latka to nie jest przypadek. Po raz ostatni odpadł on jednak przed ćwierćfinałem aż jedenaście lat temu. Musimy więc mieć świadomość, z kim zmierzy się Hubert. Ostatnim facetem, który wyeliminował Serba w II rundzie, był Marat Safin - nie był to więc byle jaki facet. A może to będzie największa sensacja 2019 roku?
 
Mecz III rundy Wimbledonu: Hurkacz - Djokovic zaplanowany został na godz. 15:30 w piątek. Będzie to drugi mecz na korcie nr 1. Transmisja w Polsacie Sport.
Adam Łuczka, ch, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze