Kyrgios swoją przygodę z tegorocznym Wimbledonem mógł zakończyć już w pierwszej rundzie, ale ostatecznie wygrał w pięciu setach z Jordanem Thompsonem. Tym samym już w drugim meczu zmierzy się z Rafą Nadalem, z którym wygrał już w Londynie w 2014 roku, gdy ruszał w wielki tenisowy świat. Z Hiszpanem grać lubi, zwyciężył w trzech z sześciu bezpośrednich spotkań, między innymi w lutym w Acapulco, gdzie triumfował w całej imprezie.

 

Turniej rozgrywany w meksykańskim kurorcie odpowiada Australijczykowi także charakterologicznie, bowiem pozwalał tam sobie na dużo luzu i zabawy, co nie przeszkodziło mu w triumfie. Wimbledon to teoretycznie inna bajka... choć nie dla Kyrgiosa, który wieczór poprzedzający spotkanie z Nadalem spędził w londyńskim barze zlokalizowanym w pobliżu wimbledońskich kortów.

 

Wizytę tenisisty w Dog & Fox relacjonowali na Twitterze dwaj żurnaliści. - Właśnie wypiłem toast z Nickiem Kyrgiosem w Dog & Fox. Jest całkowicie zrelaksowany, śmieje się z przyjaciółmi, rozmawia z dziewczynami, pije. Powiedział mi, że kocha turniej Estoril Open. Całkiem nieortodoksyjne przygotowanie do jutrzejszego hitu, nie? - napisał Miguel Seabra.

 

O przebiegu wieczoru Kyrgiosa poinformował też reporter "Timesa" Stuart Fraser. - Minęła 23:00, a Nick Kyrgios wciaż jest w Dog & Fox - relacjonował. Seabra napisał z kolei około 02:00 w nocy londyńskiego czasu, że Australijczyk opuścił bar "jakieś" 2 godziny przed nim.

 

Późnej wizyty australijskiego tenisisty w barze nie byłoby zapewne, gdyby nie fakt, że jego mecz z Nadalem jest zaplanowany jako ostatnie czwartkowe starcie na korcie centralnym Wimbledonu. Najwcześniej rozpocznie się więc o 16:30 londyńskiego czasu.

 

Jakiś czas temu Kyrgios wypowiadał się na temat jego relacji z Nadalem, który jest zupełnie innym człowiekiem niż młody chłopak z Canberry. - Jeśli chodzi o nasze relacje, to nie jestem pewien, czy możemy pójść razem do Dog & Fox i napić się piwa. Znam go tylko jako tenisistę. Mamy jednak wzajemny szacunek do siebie i myślę, że o to w tym chodzi - powiedział. W kontekście wydarzeń minionego wieczoru, te słowa nabierają jeszcze ciekawszego znaczenia.

 

Transmisje Wimbledonu na sportowych antenach Polsatu!

 

WYNIKI I TERMINARZ WIMBLEDONU