Pochodząca ze Świnoujścia 32-letnia Eliza Kuczyńska wywodzi się ze sportów walki, z powodzeniem trenowała kickboxing, taekwondo, czy ju-jitsu. W amatorskim MMA stoczyła 4 walki, a w Międzyzdrojach rozpocznie zawodową karierę. W sezonie letnim pracuje jako ratowniczka medyczna na tamtejszej plaży, dlatego jak nikt inny będzie mogła powiedzieć, że w nadmorskim kurorcie walczy u siebie.

 

- Świetnie znam Międzyzdroje, bo pracuję tutaj co roku przez całe wakacje. W tym sezonie, w związku z przygotowaniami do walki pracuję wyjątkowo tylko w weekendy. Ostatnio ze względu na upały mieliśmy dużo pracy i wielu pacjentów w punkcie medycznym, zdarzało się sporo omdleń, przegrzań itp. Dużym problemem są pijani i agresywni wczasowicze, ale jako kobieta staram się zawsze łagodzić napięcia. Na plaży w Międzyzdrojach jeszcze nie używałam siły, ale zrobię to w miejscowym Amfiteatrze w walce z Olgą Michalską. Kilka dni przed walką wezmę parę dni wolnego. Zaraz po walce jadę na obóz z moimi podopiecznymi z ULKSW Pomorze, gdzie przy okazji odpocznę po zawodowym debiucie. Potem wracam na plażę i do treningów – powiedziała Eliza Kuczyńska.

 

Zawodniczka świnoujskiego West Coast Team, od niedawna reprezentująca także poznańskiego Czerwonego Smoka, ostatni pojedynek, pod okiem trenera ze Świnoujścia - Marcina Rąbla, stoczyła pod koniec 2018 roku w Niemczech, gdzie dokładnie w 101 sekund rozbiła Petrę Rasinger z KSE Gym Reutlingen.

 

- Zaczynałam treningi od kickboxingu i taekwondo, dlatego staram się walczyć głównie w stójce i w ten sposób wygrywam, chociaż parter za sprawą ju-jitsu też nie jest mi obcy. Niemkę Rasinger znokautowałam mocnym prawym ciosem, po którym padła na deski i sędzia przerwał walkę. Jedyną porażkę w MMA poniosłam parę lat temu na zawodach ALMMA, gdzie trafił mi się pojedynek z zapaśniczką. Szybko mnie obaliła, a na ówczesny czas nie byłam jeszcze przygotowana na taką akcję. Dziś ta walka skończyłaby się inaczej - przyznała fighterka.

 

Eliza Kuczyńska jest medalistką Mistrzostw Polski w kickboxingu i taekwondo, a medale MP i Pucharu Polski zdobywała także w ju-jitsu.

 

- Wszystkie umiejętności dziś bardzo przydają się w Mieszanych Sztukach Walki. Oczywiście szkoda, że nigdy nie udało mi się wywalczyć złota MP w którejś z wyżej wspomnianych dyscyplinach, ale pewną rekompensatą będą zwycięstwa w zawodowej karierze w MMA. Oglądałam walki mojej rywalki Olgi Michalskiej zarówno w MMA, jak i kickboxingu. Kibice mogą spodziewać się walki w stójce, choć nie wykluczam, że wszystko skończy się w parterze – dodała Eliza Kuczyńska (158 cm, 52 kg).

 

Zawodniczka ze Świnoujścia była „skazana” na sporty walki. – W dzieciństwie bardzo rzadko oglądałam bajki na dobranoc. Razem z mamą i braćmi woleliśmy filmy z Bruce’m Lee, Seagalem czy Van Damm'em.

 

Do zawodowego debiutu Eliza Kuczyńska przygotowuje się głównie w klubie Czerwony Smok w Poznaniu. – Robię wszystko, aby wygrać pierwszą zawodową walkę, stąd wyjazdy na kilkudniowe sesje treningowe do Wielkopolski, potem powrót na plażę do Międzyzdrojów, chwila w Świnoujście w West Coast Team i znów treningi w Poznaniu.

 

W walce wieczoru na „Babilon MMA 9” związany z organizacją Tomasza Babilońskiego Michał „Masakra” Kita (18-10-1) spotka się w kategorii ciężkiej z Brazylijczykiem Ednaldo Oliveirą (19-4-1). Na tej gali walczyć będą także m.in. Tomasz „Tommy” Romanowski z Pawłem „Plastinho’” Pawlakiem, która ma za sobą potyczki w UFC, oraz Mateusz Ostrowski z Łukaszem Sudolskim.