Pierwsza sytuacja miała miejsce przy równowadze w dwunastym gemie drugiego seta. Polak zreturnował wówczas podanie przeciwnika bekhendem, jednak inicjatywa nadal była po stronie "Nole", który popisał się świetnym forhendem po przekątnej. Polak w sobie tylko znany sposób odbił piłkę na tyle dobrze, że wpadła ona w prawe karo po stronie rywala, a następnie podbiegł do siatki. Djoković próbował zaskoczyć go mocnym passing shotem, jednak "Hubi" wyciągnął się jak struna i w niezwykle efektownym stylu zakończył akcję fenomenalnym wolejem. Po akcji lider rankingu ATP pokazał Polakowi uniesiony w górę kciuk, co oznaczało, że nawet on docenił niesamowite zagranie Polaka.

 

W tie-breaku przy stanie 1:0 dla Serba miała z kolei miejsce najpiękniejsza akcja meczu. Trwającą ponad 40 sekund wymianę obaj zawodnicy prowadzili w niesamowitym tempie i ostatecznie zakończyła się ona kolejnym błyskiem talentu Hurkacza. Polak obronił się przed precyzyjnym drop shotem przeciwnika i podbiegł do siatki, po raz kolejny przeczuwając kierunek, w jaki zostanie zagrana kolejna piłka. Po raz drugi wyskoczył więc niczym Superman i posłał piłkę w narożnik kortu.

 

Ostatecznie Hurkacz poszedł za ciosem i udało mu się przechylić szalę zwycięstwa na końcu drugiego seta na swoją stronę, czym doprowadził do wyrównania w całym spotkaniu.

 

WYNIKI I TERMINARZ WIMBLEDONU