Zadanie Polaków na mecz ze Szwajcarami było proste: ugrać jednego seta i awansować do ćwierćfinału. Zwycięstwo zapewniało nawet 3. lokatę w grupie.

 

Plan udało się zrealizować już przy pierwszej próbie. Polacy nie chcieli pozostawić nic losowi i dzięki bardzo spokojnej i dobrze rozegranej pierwszej partii zapewnili sobie już wyrównanie najlepszego wyniku w historii startów w mistrzostwach Starego Kontynentu.

Druga połowa nie była już tak jednostronna, choć inicjatywę utrzymywali Polacy. Niestety, w końcowym momencie łatwo wypuścili najpierw piłkę, a potem prowadzenie z rąk (17:18). Tradycyjnie (po raz szósty w dziewięciu meczach), w grze panów czekały nas shoot-outy. Polacy mają już w nich na tyle dużą wprawę, że bez problemu pokonali Helwetów (10:6).

 

Polska - Szwajcaria 2:1 (28:19, 17:18, 10:6)