Kolańczyk: Kibicuję Liverpoolowi i marzę o olimpijskim złocie

Inne

Wojciech Kolańczyk zdobył w piątek brązowy medal w turnieju szpadzistów podczas Uniwersjady w Neapolu. To kolejny znaczący sukces młodego studenta z wrocławskiej uczelni, który mierzy w olimpijskie złoto. W rozmowie z Polsatem Sport szermierz opowiedział też o swoich innych pasjach nieco więcej o swoich poprzednich osiągnięciach.

Aleksandra Szutenberg: Jesteś brązowym medalistą Uniwersjady, wcześniej byłeś wicemistrzem Europy do lat 23, choć jeszcze nie skończyłeś 20 lat. Powiedz nam o sobie nieco więcej.

 

Wojciech Kolańczyk: Pochodzę z Manieczek, małej miejscowości pod Poznaniem. Tam zacząłem trenować szermierkę, na pierwszy trening zaprowadził mnie tata. Mama zawsze dbała o to, bym miał zawsze przygotowane rzeczy niezbędne na treningu czy też podczas wyjazdów na obozy. W Manieczkach przepracowałem dwanaście lat, a później przyszedł czas na studia. Wybrałem klub Wratislavia Wrocław, w którym teraz trenuję, a studiuję zarządzanie w Wyższej Szkole Handlowej we Wrocławiu.

 

Jesteś bardzo wysoki, ile masz wzrostu?

 

Mam równo dwa metry, to na pewno bardzo pomaga w szermierce. Dużą zaletą jest też to, że jestem leworęczny.

 

Poza wcześniej wymienionymi sukcesami, na koncie masz też wicemistrzostwo Polski seniorów. Które z tych osiągnięć uznajesz za najważniejsze?

 

Cały ten sezon był dla mnie bardzo udany, w lutym z kolegami z reprezentacji zostaliśmy mistrzami Europy do lat 20. Myślę jednak, że najważniejszy jest ten brąz Uniwersjady, bo to zawody porównywane do igrzysk olimpijskich. Poziom był bardzo wysoki i stoczyłem bardzo trudne walki.

 

O jakim sukcesie marzysz?

 

Moim największym marzeniem jest oczywiście zdobycie złotego medalu igrzyska olimpijskich. To cel na przyszłość, ale mam nadzieję, że uda się go zrealizować jak najszybciej. W szermierce kwalifikacje na igrzyska są jednak bardzo trudne, jedne z najtrudniejszych ze wszystkich dyscyplin. Myślę, że najlepszy dla szermierza wiek przychodzi między 25. a 30. rokiem życia, celuję więc w igrzyska w Paryżu w 2024 roku. Jednak jeżeli uda się za rok pojechać do Tokio, to będę bardzo zadowolony.

 

Masz jakieś inne pasje poza szermierką?

 

Jestem wielkim kibicem Liverpoolu, bardzo się cieszę, że "The Reds" znów zdobyli piłkarską Ligę Mistrzów.

 

Cała rozmowa z Wojciechem Kolańczykiem w załączonym materiale wideo.

A. Szutenberg, WŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze