Konarski: Tego grania jest za dużo

Siatkówka

- Czytałem, że w przyszłym roku FIVB poszło nam na rękę, bo są tylko dwie imprezy, jakby miało ich być więcej skoro w roku olimpijskim zawsze tak było. To jakiś absurd. Tego grania jest za dużo - powiedział Dawid Konarski, który wraz z kolegami przygotowuje się do turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich w Tokio.

Marek Magiera: My już wiemy na pewno, że zostajesz tutaj do 19 lipca. Nic się w tym temacie nie zmieni, natomiast część twoich kolegów wybrała się do Chicago. Jak widzisz ich szanse w Final Six?

 

Dawid Konarski: Mamy potencjał. Jeżeli każdy zagra na maksimum swoich umiejętności w danym momencie, to będziemy w stanie wygrać zarówno z Brazylią, jak również z Iranem. Czy do tego dojdzie? To się okaże w środę i czwartek. Będziemy trzymać kciuki.

 

Miałeś okazję grać w Lidze Światowej. Formuła interkontynentalna Ligi Narodów, czyli pięć weekendów plus finał, jest dobra czy lepsza była ta poprzednia? Były trzy weekendy u nas, trzy weekendy na wyjeździe, tydzień przerwy i finał, który był z reguły grany dużo wcześniej przed docelowymi imprezami.

 

Formuła z tymi podróżami słabo się sprawdza. Praktycznie żadna reprezentacja nie gra pełnym składem, są częste rotacje. Dzięki nam, reszta drużyn zaczęła stosować podobną taktykę. To są same podróże, dwa treningi po półtorej godziny, więc nie jesteśmy w stanie się przygotować. Gramy z marszu. (...) Czytałem, że w przyszłym roku FIVB poszło nam na rękę, bo są tylko dwie imprezy, jakby miało ich być więcej skoro w roku olimpijskim zawsze tak było. To jakiś absurd. Tego grania jest za dużo. Na szczęście mamy szeroki skład i mądrego trenera, który może to wykorzystać.

Marek Magiera, MC, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze