Murray wcześniej skutecznie przeszedł przez pierwszą rundę debla, a w mikście połączył siły z Sereną Williams. Pierwszymi rywalami szkocko-amerykańskiej pary byli Andreas Mies i Andrea Guarachi. Faworyci od pierwszych akcji pokazywali wyższość na korcie, a w premierowym secie do zwycięstwa wystarczyło im jedno przełamanie serwisu rywali.

 

W pierwszej odsłonie doszło też do zabawnej sytuacji, kiedy Serena dobiegając do siatki przewróciła się tuż przed środkiem kortu. Próbując wstać z kolan, Williams potknęła się jeszcze raz, turlając się ze śmiechu na londyńskiej trawie. Faworyzowany debel ostatecznie akcję przegrał, ale ubawił się po pachy.

 

W drugim secie dominacja Williams i Murraya nie podlegała już dyskusji, a faworyci pozwolili przeciwnikom ugrać tylko jednego gema. Wygrali 6:4, 6:1 i w drugiej rundzie zmierzą się z mikstem Martin/Atawo.