W dwóch pierwszych partiach Nadal przełamał poniedziałkowego rywala już w jego pierwszych gemach serwisowych. W secie otwarcia prowadził nawet 4:0. Ani razu nie był zagrożony stratą podania, a sam wykorzystał sześć z ośmiu szans na "breaka". Przy stanie 1:1 zawodnicy rozegrali akcję składającą się z 20 uderzeń, którą 33-letni Hiszpan zakończył bekhendem posłanym po przekątnej w biegu. Część publiczności nagrodziła go za to zagranie owacją na stojąco. Pojedynek zakończył zaś asem.

 

Był to najkrótszy mecz wicelidera światowego rankingu w tej edycji londyńskiej imprezy. Jak na razie stracił w niej jednego seta. W poniedziałek odesłał z kwitkiem Sousę, który w przypadku sprawienia niespodzianki i pokonania Nadala zostałby pierwszym Portugalczykiem w ćwierćfinale Wielkiego Szlema.

 

Nadal po raz siódmy dotarł do tego etapu w Wimbledonie, a w Wielkim Szlemie po raz 39. Tego dnia zanotował też 52. wygrany mecz w londyńskiej imprezie, wyprzedzając pod tym względem w klasyfikacji wszech czasów Bjoerna Borga, spychając słynnego Szweda na dziewiąte miejsce.

 

Utytułowany zawodnik z Majorki jest specjalistą od gry na kortach ziemnych (w pierwszej połowie czerwca wygrał po raz 12. w karierze wielkoszlemowy French Open). Na trawiastych obiektach All England Clubu zwyciężył dwukrotnie - w 2008 i 2010 roku.

 

Jego kolejnym rywalem będzie jeden z Amerykanów - Tennys Sandgren lub Sam Querrey.

 

WYNIKI I DRABINKA WIMBLEDONU