Żaden z zespołów z Polski nie będzie grać w Challenge Cup.

 

Wcześniej postanowiono o zakwalifikowaniu PGE Vive Kielce i Orlenu Wisły Płock do fazy grupowej Ligi Mistrzów oraz MKS Perła Lublin do fazy grupowej Ligi Mistrzyń i odbyły się już losowania.

 

Gwardia Opole, brązowy medalista ostatniej edycji polskiej ekstraklasy, pucharowe gry rozpocznie dopiero od trzeciej rundy, z której zwycięzcy uzyskują awans do fazy grupowej.

 

W tak uprzywilejowanej sytuacji obok podopiecznych Rafała Kuptela znalazły się cztery ekipy niemieckie: SC Magdeburg, Rhein-Neckar Loewen, MT Meisungen i Fuchse Berlin, trzy francuskie: Chambery Savoi Mont-Blanc, HBC Nantes i USAM Nimes Gard, po dwa duńskie - Bjerringbro-Silkeborg i TTH Holstebro, hiszpańskie - Liberbank Cuenca i BH Logrono La Rioja oraz węgierskie - Grundfos Tatabanya KC i Balatonfuredi KSE, a także HC Metalurg (Macedonia Północna) i RK Nexe (Chorwacja).

 

Ich przeciwnikami będą zespoły, które wygrają rywalizację w drugiej rundzie, od której swoje występy zaczną NMC Górnik Zabrze i Azoty Puławy, a także dwie drużyny północnomacedońskie: HC Butel Skopje i HC Pelister oraz RK Gorenje Velenje (Słowenia), SCM Politehnica Timisoara (Rumunia), Wacker Thun (Szwajcaria), SKA Mińsk (Białoruś), Hapoel Ashodod (Izrael), OIF Arendal Elite (Norwegia), Seifoss (Islandia), PAUC Handball (Francja), Skjern Handball (Dania), Abanca Ademar Leon (Hiszpania), Csurgai KK (Węgry) i Benfica Lizbona (Portugalia).

 

Do pierwszej rundy Pucharu EHF, która rozpocznie się 31 sierpnia przystąpią 32 zespoły. Druga runda rozegrana zostanie 5-6 i 12-13 października, a trzecia 16-17 i 23-24 listopada. Z fazy grupowej po dwie najlepsze drużyny z czterech grup awansują do ćwierćfinału.

 

Najwyżej z naszych zespołów rozstawiona Gwardia Opole ma najmniejsze doświadczenie występów na europejskich parkietach, bo przed dwoma laty, po wyeliminowaniu w drugiej rundzie Benfiki Lizbona, w trzeciej w dwumeczu uległa słoweńskiemu RD Koper. Natomiast przed rokiem już w drugiej rundzie, jak poprzednio w Pucharze EHF, wyeliminowana została przez inny słoweński zespół RK Gorenje Velenije.

 

Cztery sezony na kontynentalnych arenach zaliczyli szczypiorniści Górnika Zabrze. W sezonie 2013/14 grali w 1/8 finału Challenge Cup, rok później w drugiej rundzie Pucharu EHF, a w dwóch kolejnych edycjach w trzecich rundach Pucharu Federacji.

 

Natomiast dla puławskich Azotów będzie to dziesiąty z rzędu sezon w oficjalnych klubowych rozgrywkach na Starym Kontynencie. W dwu poprzednich uczestniczyli w fazie grupowej Pucharu EHF. Wcześniej m.in. byli półfinalistami i dwukrotnie ćwierćfinalistami Challenge Cup.

 

Wśród pań do Pucharu EHF zakwalifikowano jedynie wicemistrzynie Polski Metraco Zagłębie Lubin, które rywalizację rozpocznie już od pierwszej rundy w pierwszej połowie września. Podopieczne Bożeny Karkut zaliczyły dotąd 21 sezonów w pucharowych grach europejskich, ale spektakularnych sukcesów nie miały zbyt wiele. W edycji 2000/01 w półfinale Pucharu EHF Zagłębie musiało uznać wyższość triumfującego w tych rozgrywkach MKS Montex Lublin, a rok później doszło do półfinału Pucharu Zdobywców Pucharów.

 

Wcześniej największym osiągnięciem był ćwierćfinał City Cup (1999/2000). Swojego pierwszego rywala piłkarki ręczne Zagłębia poznają podczas losowania, które odbędzie się za tydzień, 16 lipca. Tego samego dnia zabrzanie i puławianie dowiedzą się, z jakich par z pierwszej rundy trafią im się przeciwnicy.