Małachowski, który od tego sezonu przygotowuje się ze swoim niedawnym rywalem Estończykiem Gerdem Kanterem, wyraźnie zaczyna odzyskiwać formę. Ostatnie dwa lata nie należały dla niego do łatwych pod względem wynikowym. Teraz wszystko wskazuje na to, że będzie znowu w stanie powalczyć ze światową czołówką.

 

Do ostatnich metrów biegu na 400 m walczyły ze sobą Iga Baumgart-Witan i dwukrotna mistrzyni Europy Justyna Święty-Ersetic. Ostatecznie reprezentantkom Polski zmierzono dokładnie taki sam czas – 52,36 i sklasyfikowano odpowiednio na czwartym i piątym miejscu. Najszybsza była zawodniczka z Bahrajnu Salwa Eid Naser – 50,13.

 

Po raz drugi z rzędu (wcześniej w niedzielę w Białymstoku) udało się Paulinie Gubie przekroczyć 18 metrów w pchnięciu kulą. We wtorek osiągnęła 18,02 i zajęła piąte miejsce. To jednak dobry prognostyk, bo dotychczas mistrzyni Europy miała trudności z uzyskaniem takiego wyniku. W węgierskim mityngu triumfowała Jamajka Danniel Thomas Dodd – 18,97.

 

Wcześniej odbyły się konkursu rzutu młotem, zaliczane do klasyfikacji IAAF Challenge. W kobiecych zawodach zabrakło Anity Włodarczyk. Mistrzyni świata i Europy boryka się z problemami zdrowotnymi i na razie skupia się na treningach.

 

Pod jej nieobecność najlepsza okazała się Francuzka Alexandra Tavernier – 72,84, która wyprzedziła brązową medalistkę mistrzostw Europy Joannę Fiodorow – 71,72. To był ostatni start Polki w pierwszej części sezonu. Teraz podopieczna Malwiny Sobierajskiej wraca do ciężkich treningów, by podszlifować formę na jesienne mistrzostwa świata w Katarze.

 

W męskim konkursie zwyciężył trzykrotny mistrz świata Paweł Fajdek – 80,49. Trzeci był brązowy medalista igrzysk olimpijskich Wojciech Nowicki – 76,60. Na drugim miejscu uplasował się Węgier Bence Halasz – 77,36. To pierwszy przypadek w tym sezonie, kiedy zawodnik zagraniczny wygrywa z polskim duetem Fajdek-Nowicki.