Spotkanie z Kanadą zaczęło się od gry punkt za punkt, ale w końcu Polakom udało się uciec na bezpieczną odległość. Widoczna była zwłaszcza różnica na bloku, gdzie Polacy dominowali. Pierwszego seta podopieczni Pawła Woickiego wygrali do 20. Druga partia wyglądała bardzo podobnie. Tym razem było jeszcze łatwiej, bo Kanadyjczycy zdobyli jedynie 16 punktów.

 

W trzeciej odsłonie wyrównany bój toczył się do stanu 8:8. Wtedy nasi siatkarze po raz kolejny weszli na swój poziom. Polacy kończyli bardzo dużą ilość ataków, rywale słabo funkcjonowali na siatce. Ostatni set zakończył się rezultatem 25:18. Polacy z czterema zwycięstwami wygrali grupę C. Jak na razie w meczach z Brazylią, Francją, Iranem i Kanadą nie stracili seta.

 

- Przede wszystkim fajnie wychodzi nam gra w siatkówkę, naprawdę prezentujemy się dobrze i fajnie, że z boku też to dobrze wygląda. Traktujemy tę uniwersjadę bardzo poważnie, bo czujemy, że możemy tu zrobić coś wielkiego - powiedział Mateusz Masłowski.

 

W środę Polacy będą odpoczywać. W czwartek przystąpią do gry w fazie pucharowej. Ich ćwierćfinałowym rywalem będzie Tajwan, który z trzema zwycięstwami zakończył zmagania w grupie A na drugim miejscu. Spotkanie rozpocznie się o godz. 14:30. Dzień później zaplanowano półfinały, natomiast spotkania medalowe – o brąz i złoto – odbędą się w sobotę.

 

Polska - Kanada 3:0 (25:20, 25:16, 25:18)