W pierwszym secie Konta prowadziła 4:1, ale zaraz potem roztrwoniła przewagę. W obfitującym w ciekawe akcje tie-breaku górą była Czeszka. W drugiej partii po stronie nadziei gospodarzy mnożyły się błędy i nie stanowiła ona już dla 54. w rankingu WTA rywalki żadnego zagrożenia.

 

Preferująca styl serwis-wolej Strycova wcześniej tylko raz w życiu awansowała do wielkoszlemowego ćwierćfinału. Miało to miejsce pięć lat temu, także w Wimbledonie.

 

Teraz 33-letnią Czeszkę czeka pojedynek z jedną z faworytek londyńskiej imprezy - rozstawioną z "11" Sereną Williams. Wszystkie trzy dotychczasowe ich konfrontacje wygrała Amerykanka, która jest siedmiokrotną triumfatorką zmagań na kortach All England Clubu. Jeden z tych pojedynków miał miejsce w Londynie - słynna zawodniczka z USA siedem lat temu w pierwszej rundzie wygrała w dwóch setach.

 

Urodzona w Sydney Konta po wtorkowej porażce nie zdoła więc tym razem powtórzyć swojego najlepszego wyniku w Wimbledonie. Do półfinału dotarła w nim dwa lata. Ostatnio na tym etapie w Wielkim Szlemie zaś zatrzymała się na początku czerwca podczas French Open. W tegorocznej edycji londyńskiego turnieju była ostatnią reprezentantką Wielkiej Brytanii w singlowej rywalizacji.

 

WYNIKI I DRABINKA WIMBLEDONU