"Bardzo ważne jest także wsparcie władz Kenii, jakie mają organizatorzy. Jestem zbudowany zaangażowaniem zarówno finansowym, jak i organizacyjnym najwyższych czynników tego państwa. Safari ma status ikony w Afryce Wschodniej, gdzie motorsportem interesuje się bardzo wielu kibiców" - dodał Ciesla, który nie kryje, że zależy mu na powrocie imprezy do kalendarza WRC.

 

Trasa tegorocznego Safari, którego obserwatorami byli przedstawiciele czołowych teamów rajdowych i władz Międzynarodowej Federacji Samochodowej (FIA) miała w sumie 786 km, w tym czternaście odcinków specjalnych o długości 255 km. W większości o twardej, szutrowej nawierzchni.

 

Według nieoficjalnych informacji docierających od pewnego czasu z FIA, już w najbliższych dniach zapadnie ostateczna decyzja dotycząca włączenia Safari od sezonu 2020 do kalendarza mistrzostw świata WRC. Impreza ma zastąpić Rajd Korsyki lub Niemiec. Organizatorzy obu rund mają poważne problemy finansowe, umowy z promotorem w obu przypadkach kończy się w tym roku.

 

Głosowanie w FIA, którego termin nie jest nadal oficjalnie potwierdzony, ma dotyczyć wprowadzenia do kalendarza w 2020 roku Rajdu Safari lub Japonii.

 

Drugim obok Ciesli zwolennikiem powrotu Safari jest prezydent FIA Jean Todt. Francuz już kilka razy rozmawiał w tej sprawie z prezydentem Kenii Uhuru Kenyattą. Rząd Kenii - jak z tego wynika, poważnie zainteresowany promocją sportu samochodowego, zainwestował już prawie 2 mln funtów w prace organizacyjne.

 

Wstępne założenia projektowe przewidują, że przy okazji rozgrywania rundy mistrzostw świata ma być zainicjowana akcja mająca za zadanie promowanie bezpieczeństwa w ruchu drogowym w Afryce, które aktualnie jest na bardzo niskim poziomie.

 

Rajd Safari po raz pierwszy został zorganizowany w roku 1953 roku (od 27 maja do 1 czerwca) na terenach Kenii, Ugandy i Tanganiki pod nazwą East African Coronation Safari. Później w latach 1960-1974 rozgrywano East African Safari Rally, a od 1975 - Rajd Safari.

 

Do 2002 roku Safari był rundą mistrzostw świata, ostatnią wygrał Szkot Colin McRae, jadąc Fordem Focusem WRC. Najwięcej zwycięstw w Rajdzie Safari odniósł Kenijczyk Shekhar Mehta, który triumfował pięciokrotnie w latach: 1973, 1979, 1980, 1981 i 1982 roku. W 1972 roku drugie miejsce jadąc Porsche 911 S zajął Sobiesław Zasada z pilotem Marianem Bieniem.

 

Po 2002 roku rajd stracił status rundy MŚ z powodu problemów organizacyjnych i finansowych. W ostatnich latach był rozgrywany jako runda rajdowych mistrzostw Afryki (African Rally Championship).