Polacy bardzo dobrze rozpoczęli to spotkanie, dzięki dobrym zagrywkom i skutecznej grze w ofensywie prowadzili 5:1. Siatkarze Canarinhos szybko odrobili straty, a gdy Lucarelli  popisał się asem serwisowym, uzyskali przewagę (8:9). Później odskoczyli nawet na trzy oczka (14:17), ale biało-czerwoni uruchomili blok, szybko odrabiając straty (17:17). Wszystko rozstrzygnęło się w końcówce. Najpierw Bartosz Bednorz obił blok rywali, po chwili blok Norberta Hubera przyniósł piłkę setową (24:22). W następnej akcji skutecznie zaatakował Lucarelli, ale w kolejnej ten sam zawodnik posłał piłkę bez bloku w aut (25:23).
 
Podrażnieni Brazylijczycy z animuszem rozpoczęli drugą odsłonę. Już przy stanie 2:6 trener Vital Heynen poprosił o czas. Polacy szybko odrobili straty (9:9) i rozpoczęła się wyrównana walka obu ekip (14:14, 19:19, 22:22). Znów wszystko rozstrzygnęły ostatnie piłki. Najpierw skutecznie zaatakował Leal, a po chwili przestrzelony atak Bednorza dał Brazylii piłkę setową. Polacy obronili się w następnej akcji, gdy przyjmujący Modeny zaatakował w linię dziewiątego metra, ale w ostatniej akcji seta zaserwował w siatkę (23:25).
 
W trzeciej partii, po wyrównanym początku (11:11), przewagę uzyskali siatkarze Canarinhos. Zrobiło się nerwowo, gdy po czerwonej kartce dla trenera Heynena Polacy przegrywali 11:16 na drugiej przerwie technicznej. Po niej jednak zerwali się do walki. Dobre zagrywki Marcina Janusza pozwoliły zniwelować straty (15:16). Kluczowym momentem seta była jednak punktowa seria od stanu 19:19 do 23:19. Polacy nie oddali już tej przewagi, a bohaterem ostatnich akcji był Bartosz Kwolek, który skutecznym atakiem wywalczył piłkę setową, a po chwili zaskoczył brazylijskich przyjmujących kapitalną zagrywką (25:21).
 
Czwarty set rozpoczął się po myśli siatkarzy Canarinhos, którzy szybko wypracowali sobie znaczącą zaliczkę (3:8). Polacy znów musieli mozolnie odrabiać straty, jeszcze przed drugą przerwą zmniejszyli je do dwóch oczek (15:13), ale dopiero w końcówce złapali punktowy kontakt, gdy po świetnej zagrywce Marcina Komendy, kontrę skończył Maciej Muzaj (21:22). Kolejne akcje padły jednak łupem Brazylijczyków. Atak Leala z drugiej linii ustalił wynik seta na 21:25.  
 
Zwycięzcę pierwszego meczu Final Six miał więc wyłonić tie-break. Lepiej rozpoczęli go Polacy (4:2, 6:3), ale rywale błyskawicznie odrobili straty (6:6). Przy zmianie stron, po skutecznym ataku Kwolka, biało-czerwoni mieli punkt zaliczki (8:7). Dwie kolejne piłki również padły łupem Polaków (10:7). Po ataku Bednorza różnica wzrosła do czterech oczek (12:8). W kolejnej akcji pomylił się Wallace, potem Polacy popisali się skutecznym blokiem i mieli piłkę meczową (14:8). Ostatni punkt w tym spotkaniu wywalczył Bednorz (15:9).
 

Najwięcej punktów: Bartosz Bednorz (18), Karol Kłos (15), Maciej Muzaj (14), Bartosz Kwolek (12), Norbert Huber (11), Łukasz Kaczmarek (10) – Polska; Wallace De Souza (21), Ricardo Lucarelli (18), Joandry Leal (14), Flavio Gualberto (11) – Brazylia. Mocną bronią Polaków był w tym meczu blok, którym punktowali zdecydowanie lepiej od rywali (12–7).

 

Reprezentacja Polski, która na turnieju finałowym Ligi Narodów w Chicago występuje bez największych gwiazd, sprawiła sporą niespodziankę pokonując grającą w najmocniejszym składzie Brazylię. Mecz mógł się podobać nawet najbardziej wybrednym kibicom. Obie ekipy stworzyły ciekawe widowisko, pełne zaciętej walki, efektownych wymian i zwrotów akcji. 

  
Dzięki temu zwycięstwu biało-czerwoni przybliżyli się do awansu do półfinału. W kolejnym meczu zmierzą się z Iranem, a rywalizację w grupie B zakończy spotkanie Iranu z Brazylią.
 
Polska – Brazylia 3:2  (25:23, 23:25, 25:21, 21:25, 15:9)
 
Polska: Marcin Komenda, Bartosz Bednorz, Bartosz Kwolek, Karol Kłos, Norbert Huber, Łukasz Kaczmarek – Jakub Popiwczak (libero) oraz Maciej Muzaj, Marcin Janusz, Piotr Łukasik. Trener: Vital Heynen.
Brazylia: Bruno Rezende, Lucas Saatkamp, Ricardo Lucarelli, Wallace De Souza, Joandry Leal, Flavio Gualberto – Thales Hoss  (libero) oraz Fernando Kreling, Maique Reis (libero), Mauricio Borges, Alan Souza, Isac Santos, Douglas Souza. Trener: Renan Dal Zotto.
 
Sędziowie: Juraj Mokry (Słowacja) – Andriej Zenowicz (Rosja). 
 

Terminarz i plan transmisji turnieju Final Six Ligi Narodów siatkarzy (Chicago, 10–14 lipca):

 

2019-07-10: Polska – Brazylia 3:2 (25:23, 23:25, 25:21, 21:25, 15:9)
2019-07-11: USA – Francja (grupa A; środa/czwartek, godzina 2.15; transmisja – Polsat Sport)

 

2019-07-11: Iran – Polska (grupa B; czwartek, godzina 23.45; transmisja – Polsat Sport)
2019-07-12: Rosja – Francja (grupa A;czwartek/piątek, godzina 2.45; transmisja – Polsat Sport)

 

2019-07-12: Brazylia – Iran (grupa B; piątek, godzina 23.45; transmisja – Polsat Sport)
2019-07-13: USA – Rosja (grupa A; piątek/sobota, godzina 2.45; transmisja – Polsat Sport)

 

2019-07-13: 1A – 2B (półfinał, sobota, godzina 23.45; transmisja – Polsat Sport)
2019-07-14: 1B – 2A (półfinał, sobota/niedziela, godzina 2.45; transmisja – Polsat Sport)

 

2019-07-14: mecz o III miejsce (niedziela, godzina 21.45; transmisja – Polsat Sport)
2019-07-15: FINAŁ (niedziela/poniedziałek, godzina 0.45; transmisja – Polsat Sport).

 

WYNIKI I TERMINARZ LIGI NARODÓW SIATKARZY