Nawet taki twardziel, jakim jest Klaasen, musiał odczuć taki pocisk. Odległość nie była zbyt duża, a uderzenie kolumbijskiego tenisisty zrobiło swój ślad. Gracz z Republiki Południowej Afryki momentalnie upadł, a po kilkudziesięciu sekundach potrzebna była pomoc lekarza. Specjalista odpowiednio opatrzył poszkodowanego, który wrócił do gry. Zbliżenia operatora pokazały powagę sytuacji, gdyż w okolicy ucha pojawiło się spore rozcięcie.

Piłka leciała z prędkością 112 mil na godzinę!

 

Spotkanie zakończyło się w czterech setach. Cabal wraz z Robertem Farahem pokonali Klaasena i Michaela Venus 3:1 (6:4, 6:7, 7:6, 6:4).


Sytuacja w załączonym materiale wideo.