Kantor i Łosiak, który dopiero niedawno wrócił do gry po kontuzji stopy, zrewanżowali się Leszukowowi i Siemienowowi za porażkę sprzed tygodnia w 1/16 finału mistrzostw świata.

 

Biało-czerwoni trafili do barażu, po tym jak zajęli drugie miejsce w grupie B. W środę zanotowali porażkę i - by pozostać w stawce - musieli dzień później wygrać z reprezentantami gospodarzy Nico Beelerem i Marco Krattigerem. Zwyciężyli po zaciętym pojedynku 2:1 (22:24, 21:19, 16:14).

 

Fijałek i Bryl za sprawą dwóch środowych zwycięstw w gr. E zapewnili sobie bezpośredni awans do 1/8 finału. Zajmujący trzecie miejsce w światowym rankingu duet w piątek po raz czwarty w karierze, a pierwszy w sezonie, zmierzy się z Kantorem i Łosiakiem. Dwie z dotychczasowych konfrontacji wygrała druga z wymienionych par.

 

Na fazie grupowej zatrzymały się Kinga Wojtasik i Katarzyna Kociołek. Występ w gr. C zaczęły w środę od porażki. Dzień później w meczu o awans do barażu przegrały z Holenderkami Marleen van Iersel i Joy Stubbe 1:2 (16:21, 23:21, 11:15).

 

Maciej Rudol i Jakub Szałankiewicz odpadli w eliminacjach.

 

Pięciogwiazdkowy turniej w Gstaad, jeden z dwóch najbardziej prestiżowych w tegorocznym cyklu, zakończy się w niedzielę.