Argentyńczyk został skreślony przez nowego trenera "Nerazzurrich" Antonio Conte i nie bierze udziału w przygotowaniach do sezonu. Sytuację zamierzają wykorzystać dwa włoskie kluby, czyli Napoli i Juventus. Zdaniem telewizji Sky Sport, szefowie wicemistrzów Włoch osiągnęli już nawet porozumienie z Interem w sprawie ceny za Icardiego. Mówi się, że 26-latek miałby kosztować około 60 milionów euro.

 

Do ustalenia pozostały więc warunki indywidualnego kontraktu napastnika, co powinno być trudniejsze, niż dogadanie się z Interem. Icardi ma bowiem preferować przenosiny do Juventusu. Napoli postara się przekonać go wysokimi zarobkami, które mogą wynieść nawet 8 milionów euro rocznie.

 

Jeśli Icardi faktycznie trafi do Napoli, niepewna może być przyszłość Milika. Jest bowiem mało prawdopodobne, żeby "Azzurri" utrzymali w kadrze dwóch napastników, z których każdy chciałby grać w podstawowym składzie. "La Repubblica" donosi nawet o możliwej wymianie z Interem. Icardi miałby trafić do Napoli, a do Mediolanu powędrowałby wtedy reprezentant Polski. 

 

Urodzony w Rosario napastnik przeniósł się do Interu w 2013 roku z Sampdorii. Ośmiokrotny reprezentant Argentyny w barwach ekipy z Mediolanu rozegrał łącznie 219 meczów, w których strzelił 124 gole. Jego kontrakt wygasa w czerwcu 2021 roku.

 

WYNIKI I TABELA SERIE A