PKO Ekstraklasa: Pierwsza porażka Wisły na inaugurację od 22 lat. Piękna bramka Stigleca

Piłka nożna
PKO Ekstraklasa: Pierwsza porażka Wisły na inaugurację od 22 lat. Piękna bramka Stigleca
fot. PAP

W meczu 1. kolejki ekstraklasy Wisła Kraków przegrała 0:1 ze Śląskiem Wrocław. Dla „Białej Gwiazdy” była to pierwsza porażka na inaugurację sezonu od 1997 roku. Gola na wagę trzech punktów strzelił dla gości Dino Stiglec.

Krakowianie przystąpili do tego meczu mocno osłabieni. Trener Maciej Stolarczyk nie mógł skorzystać z: Jakuba Błaszczykowskiego, Łukasza Burligi, Vukana Savicevica, a jeszcze w ostatniej chwili wypadł Vullnet Basha.

 

Szkoleniowiec wrocławian Vitezslav Lavicka miał większy komfort przy wyborze jedenastki. Wprawdzie Mateusza Radeckiego czeka jeszcze kilka tygodni przerwy, ale do zdrowia powrócił nowy kapitan zespołu – Krzysztof Mączyński, który nie grał w ostatnich sparingach.

 

Goście już w 2. minucie mogli objąć prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Rafał Janicki źle trafił w piłkę, ta spadła pod nogi Roberta Picha, którego strzał obronił Michał Buchalik, a Lukas Klemenz zapobiegł dobitce. Za moment lewym skrzydłem przedarł się Przemysław Płacheta, ograł Davida Niepsuja i idealnie wyłożył piłkę Pichowi. Strzał Słowaka oddany z kilku metrów odbił Klemenz.

 

Gospodarze groźną akcję przeprowadzili dopiero w 24. minucie. Maciej Sadlok wyłożył piłkę w polu karnym Jeanowi Carlosowi, ale z uderzeniem debiutującego w barwach Wisły Brazylijczyka poradził sobie Putnocky. Dziesięć minut później Słowak popisał się jeszcze lepszą interwencją, gdy obronił strzał głową Krzysztofa Drzazgi oddany z kilku metrów.

 

Pozyskany latem z Lecha Putnocky po raz kolejny uratował swój zespół przed stratą gola, gdy w 56. minucie znowu wygrał pojedynek z Drzazgą. W odpowiedzi Śląsk rozmontował krakowską defensywę i wydawało się, że Damian Gąska musi wpisać się na listę strzelców. Kopnięta przez niego piłka odbiła się jednak od słupka.

 

W 62. minucie nic już nie uratowało Wisły przed stratą gola. Dino Stiglec dopadł do piłki w polu karnym i huknął z całej siły w długi róg. Buchalik nie miał szans na skuteczną interwencję. Chorwat został latem pozyskany przez Śląsk z Olimpiji Lublana i w całym spotkaniu sprawiał bardzo solidne wrażenie. Może być mocnym punktem wrocławskiego zespołu.

 

 

Gospodarze, po stracie gola, nie potrafili zepchnąć rywala do defensywy. Atakowali wolno, schematycznie i nie stwarzali sobie okazji bramkowych.

 

Wisła Kraków - Śląsk Wrocław 0:1 (0:0).
Bramka: Stiglec 62

 

Wisła Kraków: Michał Buchalik - David Niepsuj, Rafał Janicki, Lukas Klemenz, Maciej Sadlok - Jean Carlos (89. Aleksander Buksa), Rafał Boguski, Kamil Wojtkowski - Krzysztof Drzazga (79. Denys Bałaniuk), Paweł Brożek, Michał Mak.

 

Śląsk Wrocław: Matus Putnocky - Łukasz Broź, Wojciech Golla, Piotr Celeban, Dino Stiglec - Krzysztof Mączyński, Michał Chrapek, Damian Gąska (67. Lubambo Musonda) - Robert Pich (77. Jakub Łabojko), Daniel Szczepan (86. Erik Exposito), Przemysław Płacheta.

 

Żółte kartki: Boguski - Celeban, Chrapek.

 

Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz). Widzów: 14 613.

 

WYNIKI I TABELA PKO EKSTRAKLASY

AŁ, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze