Belgijski szkoleniowiec został kilka dni temu ogłoszony nowym trenerem wicemistrzów Włoch i zdobywców Pucharu Włoch - Sir Safety Perugia. - Heynen to pożądana osobowość w Italii, która potrzebuje takich ludzi jak on - przyznał Pasini.

 

Ten sam dziennikarz, w nieco enigmatycznych słowach, zakomunikował niedawno, że Heynen może mieć problem z... objęciem nowej funkcji w Perugii.

 

- Czy Heynen może pracować we Włoszech? Według regulaminu Włoskiej Federacji Siatkówki nie posiada on jednak potrzebnych dokumentów, aby zostać mianowanym pierwszym trenerem zespołu. W przypadku braku odstępstwa, co miało już miejsce w przeszłości, będzie musiał postarać się o dodatkowe zezwolenie, jeszcze przed rozpoczęciem przyszłorocznych Igrzysk w Tokio - zaznaczył żurnalista.

 

Niestety, nie wiadomo o jakie dokumenty chodzi i czy ma to związek z prowadzeniem reprezentacji Polski. Na oficjalnej stronie Sir Safety Perugia brakuje komunikatu w tej sprawie, ale lada moment należy spodziewać się kolejnych informacji wyjaśniających.

 

Tymczasem sam zainteresowany wydaje się nie przejmować doniesieniami prasowymi, angażując do pracy w Perugii swojego wieloletniego asystenta - Fonsa Vrankena, który we włoskim klubie będzie odpowiedzialny za przygotowanie fizyczne zawodników. Vranken, podobnie jak Heynen, będzie łączył pracę w Italii z pracą w kadrze Biało-Czerwonych.