Bale coraz bliżej transferu do Chin. Kuszą go wielkie pieniądze!

Piłka nożna
Bale coraz bliżej transferu do Chin. Kuszą go wielkie pieniądze!
fot. PAP

Przygoda Garetha Bale'a z Realem Madryt dobiega końca. Reprezentant Walii w obecnym okienku transferowym z pewnością opuści stolicę Hiszpanii. Jak informują brytyjskie media - piłkarza "Królewskich" mogą skusić gigantyczne zarobki w Chinach.

To już jest przesądzone! Wychowanek Southampton FC od nowego sezonu będzie reprezentował nowe barwy. Informację tę potwierdził sam trener Realu Zinedine Zidane. Wydawało się zatem, że 30-letni piłkarz urodzony w Cardiff nie będzie narzekał na brak ofert. Usługami zawodnika były zainteresowane takie kluby jak Tottenham Hotspur, Manchester United czy nawet Bayern Monachium. Pogłoski o rzekomym zatrudnieniu w północnym Londynie zdementowali jednak dziennikarze ESPN. Według nich "Koguty" nie chcą wiązać przyszłości ze swoim byłym piłkarzem.


O wiele wiarygodniejsze wydają się pogłoski dziennika "The Telegraph". Według brytyjskich dziennikarzy Bale poważnie zastanawia się nad przenosinami do Państwa Środka. Nic w tym dziwnego, skoro chiński Bejing Guoan złożył Walijczykowi lukratywną ofertę - jedną z największych w dziejach ligi. Mowa o 20 milionach euro za sezon gry. Informacje te potwierdza inny wyspiarski tabloid Daily Mail. - Stołeczny klub jest gotów uczynić go najwyżej opłacanym graczem w historii chińskiego futbolu - stwierdzili.


O sprawie informują również hiszpańskie media. Jak donoszą Marca i AS do gry o zawodnika włączył się inny chiński potentat Jiangsu Suning. Zespół z Chinese Super League dysponuje jednym z największych kapitałów w rodzimej lidze. Klub zatem bez problemu mógłby utrzymać gigantyczną gażę dla Walijczyka.


Czy agent piłkarza Jonathan Barnett przyczyni się do transferu? Z pewnością byłby to jeden z najbardziej sensacyjnych ruchów podczas obecnego letniego okienka.

PN, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze