Fortuna 1 Liga: GKS Jastrzębie czarnym koniem rozgrywek?

Piłka nożna
Fortuna 1 Liga: GKS Jastrzębie czarnym koniem rozgrywek?
fot. Cyfrasport

Jednym z pozytywnych zaskoczeń poprzedniego sezonu w Fortuna 1 Lidze był GKS Jastrzębie, beniaminek ligi. Zespół Jarosława Skrobacza nie zmienił się mocno, jeśli chodzi o personalia, przez co jest szansa, że i w nowym rozdaniu Ślązacy spiszą się dobrze. Na pewno stać ich na to.

Z trzech GKS-ów, które przystąpiły do rywalizacji na pierwszoligowym froncie w sezonie 2018/19, ostały się dwa. Katowicka "GieKSa" spadła do 2 ligi, GKS Tychy zajął 7. miejsce, a GKS 1962 Jastrzębie uplasował się na piątej pozycji. Kibic GKS-u myśli zapewne: "skoro było tak dobrze, to dlaczego nie może być lepiej?". Gdzie w tym sezonie celują jastrzębianie?


- Znamy swoje miejsce w szeregu, nie przeceniamy własnych możliwości. Musimy spokojnie podchodzić do każdej deklaracji. Najważniejsze, żebyśmy dobrze wystartowali, uniknęli powtórki sprzed roku. Wtedy po czterech meczach byliśmy na jednym z ostatnich miejsc w tabeli. Jest masa zespołów, które myślą o awansie, my skonkretyzujemy plany w przerwie zimowej - powiedział trener GKS-u 1962.


Szkoleniowiec ubiegłorocznego beniaminka Fortuna 1 Ligi, w porównaniu z poprzednimi rozgrywkami, dysponuje praktycznie niezmienioną kadrą. Owszem, odeszli Hubert Gostomski, Kacper Kawula, Maciej Spychała, ale trzon kadry pozostał bez zmian.

 

- Nie odszedł od nas żaden z zawodników, których chcieliśmy w składzie na nowy sezon. Każda decyzja personalna była efektem długich przemyśleń, analizy, oceny przydatności. Tym, z którymi nie przedłużyliśmy kontraktu, znaleźliśmy odpowiednich następców. Okaże się czy będą to wzmocnienia. Pozyskaliśmy pięciu nowych zawodników, z czego trzech młodzieżowców. To odpowiedź w jakim kierunku idziemy. W poprzednim sezonie z zawodników o takim statusie mieliśmy tylko Macieja Spychałę oraz Kacpra Kawulę, dopiero potem dołączyli Hubert Gostomski oraz Łukasz Krakowczyk. Przez kontuzje mieliśmy problem z młodzieżowcami. Teraz jesteśmy zabezpieczeni na każdą ewentualność - wytłumaczył.

 

Z nowych twarzy w GKS-ie 1962 uwagę zwraca osoba Mariusza Pawełka. 38-letni golkiper przyszedł z rywala jastrzębian, GKS-u Katowice.

 

- Do Jagiellonii z wypożyczenia wrócił Hubert Gostomski, musieliśmy więc pozyskać konkurenta dla Grzegorza Drazika. Szukaliśmy takiego golkipera, który bez problemu wejdzie do bramki, kiedy jest potrzeba, gwarantując określony poziom. Mariusz pochodzi ze Śląska, mieszka blisko stadionu, nie ma daleko na treningi. Jest już w takim wieku, że szuka stabilizacji, chciał grać bliżej rodzinnego domu. I dla nas i dla Mariusza ten mariaż może tylko przynieść korzyści - przyznał.

 

Nowymi młodzieżowcami w ekipie Jarosława Skrobacza są Daniel Liszka, Łukasz Norkowski oraz Łukasz Gajda.

 

- Udowodnili, przebywając z nami przez cały okres przygotowawczy, że należy ich traktować jako pełnowartościowych członków kadry. Walczą zaciekle, żeby dostać szansę. Nikt na nas nie wymusza, aby na nich stawiać ze względu na status młodzieżowca, bronią się umiejętnościami. To wystawia im najlepsze świadectwo. Mamy dzięki temu komfort. Nie trzeba się martwić, gdzie tu upchnąć młodzieżowca - dodał.


- Liszka? Potrzebuje oddechu, złapania rytmu. Przecież on ostatni mecz w ekstraklasie w większym wymiarze czasu rozegrał w ubiegłym roku (24 listopada). Przez ostatnie pół roku występował w trzecioligowych rezerwach. Powinien na nowo uwierzyć w swoje umiejętności. A te ma, co potwierdził wcześniej. Piłkarze z przeszłością w ekstraklasie nie mają wcale łatwo w 1 lidze i o tym Daniel powinien pamiętać. Norkowski? Informacje, jakie otrzymywaliśmy na temat Łukasza były wyłącznie takie, które stawiały go w pozytywnym świetle. Dajmy mu czas, niech się dobrze zaadaptuje - ocenił.


Jego zespół teoretycznie przeszedł już adaptację w 1 lidze. Ale...

 

- Mówią, że drugi rok dla beniaminka jest najgorszy... Niektórzy wskazują nas jako czarnego konia rozgrywek. W tej lidze jest jednak wiele drużyn, które mogą sprawić niespodziankę. Uważam, że mocni będą beniaminkowie, spadkowicze z ekstraklasy nie chcą zakopać się w ligowym marazmie i powalczą o najwyższe cele. Nowy sezon Fortuna 1 Ligi będzie jeszcze bardziej nieprzewidywalny. My nastawiamy się na to, aby być jak najlepiej przygotowanym do najbliższego meczu. Mamy zostawiać serce na boisku i pokazać to, co potrafimy najlepiej - powiedział.

 

Na początek ligowych zmagań GKS czeka pojedynek z równie nieobliczalną Puszczą Niepołomice.

 

- Z którą mamy nieszczególny bilans, bo w poprzednim sezonie przegraliśmy z nimi u siebie i na wyjeździe. Chcemy za to się odegrać. Puszcza to bardzo dobry zespół, klub budowany z głową, w którym nie robi się spektakularnych transferów. Wszystko jest poukładane, robione według konkretnej myśli. Nie zdziwię się, jeśli Puszcza na koniec sezonu będzie wysoko - zakończył.

 

TABELA I WYNIKI FORTUNA 1 LIGI

1liga.org

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze