O wyniku spotkania zadecydował tie break, w którym niemiecki zespół objął prowadzenie 7:1. Mimo tak dużej straty Polki nie się nie poddawały, goniły rywalki i niewiele zabrakło, żeby doszło do gry na przewagi, tak jak w bardzo wyrównanej czwartej partii. Od stanu 19:21 polski zespół zdobył w niej cztery punkty, obroniły później piłkę meczową i doprowadziły do tie-breaka.

 

Turniej o Puchar Gubernatora okręgu kaliningradzkiego to ostatni sprawdzian drużyny Jacka Nawrockiego przed walką o igrzyska w Tokio. Kwalifikacje we Wrocławiu zostaną rozegrane między 2 a 4 sierpnia, później Polki zagrają w mistrzostwach Europy.

 

Kadra jest już praktycznie wyklarowana, ale w Rosji, gdzie nasze panie rywalizować będą jeszcze z Belgijkami (czwartek godz. 16:00) i gospodyniami (piątek godz. 19:00), może zapaść jeszcze kilka ostatecznych personalnych decyzji. 

  

Trener Nawrocki wyraźnie  oszczędza najskuteczniejszą, ale też najmocniej eksploatowaną Malwinę Smarzek. W środę gwiazda reprezentacji Polski pojawiła się na parkiecie tylko na kilka chwil, w drugim i trzecim secie. Doskonale spisała się za to Katarzyna Zaroślińska-Król. Wracająca do kadry po długiej przerwie zawodniczka zdobyła 25 punktów i chyba ostatecznie przekonała kibiców, że będzie dużym wsparciem dla Smarzek. Swoją grą przekonywała o tym także w niedawnym towarzyskim spotkaniu z Czeszkami.  

 

Z zawodniczek, które walczą o miejsce w drużynie w ogóle nie zagrała Aleksandra Wójcik, a Martyna Łukasik spędziła na boisku kilkadziesiąt sekund.

 

Polska - Niemcy 2:3 (23:25, 25:16, 23:25, 27:25, 13:15) 

 

Polska: Natalia Mędrzyk (16 pkt.), Klaudia Alagierska (13), Joanna Wołosz (2), Magda Stysiak (6), Agnieszka Kąkolewska (5), Katarzyna Zaroślińska-Król (25), Paulina Maj-Erwardt (libero) oraz Martyna Grajber (5), Julia Nowicka (1), Malwina Smarzek-Godek (1), Zuzanna Efimienko-Młotkowska (3), Martyna Łukasik (1), Maria Stenzel (libero).