Ekscentryczny szkoleniowiec w Warszawie pracował od 13 sierpnia 2018 roku, jednak jego przygoda z boiskami Ekstraklasy potrwała zaledwie kilka miesięcy. W szatni Legii panowała kiepska atmosfera, a wyniki były znacznie poniżej oczekiwań. Skutkiem tych zawirowań stołeczny klub pożegnał się z trenerem, a ten kilka tygodni później podpisał umowę z Bragą.
 
Zespół z północy Portugalii dwukrotnie zajmował czwarte miejsce w Primeira Liga i ostrzy sobie zęby na walkę o podium. W najbliższych tygodniach powalczy on o awans do fazy grupowej Ligi Europy.
 
Zdaniem "A Bola" jednym z pierwszych transferów Sa Pinto może być napastnik, którego poznał w Ekstraklasie. Braga miała już złożyć nawet pierwszą ofertę za Buksę, a "Portowcy" oczekują za swoją gwiazdę cztery miliony euro.
 
W 22 spotkaniach ubiegłej kampanii 23-latek zanotował 11 bramek i 4 asysty. W lipcu rywalizował na mistrzostwach Europy do lat 21, a kilka miesięcy wcześniej został sensacyjnie powołany przez Jerzego Brzęczka do pierwszej reprezentacji Polski. Nowy sezon rozpoczął od fantastycznego występu z Legią, popisując się golem i asystą przy Łazienkowskiej (Pogoń wygrała 2:1).