Kategoria półciężka wyrasta na jedną z najciekawszych w UFC. Niepodważalnym królem jest Jones, poszukiwany jest jednak godny rywal dla mistrza. Wydawało się, że blisko walki o pas mistrzowski po efektownym zwycięstwie z Rockholdem będzie Błachowicz, jednak organizacja szykuje zestawienia na szczycie tej dywizji pomijając polskiego wojownika.
 
Dziennikarz ESPN Ariel Helwani pisze o pracy nad zestawieniem Dominicka Reyesa z Chrisem Weidmanem. Największy faworyt do walki o tytuł do 93 kilogramów miałby przywitać 35-latka w nowej kategorii wagowej, a do pojedynku może dojść 19 października w Bostonie. Warto dodać, że "The All-American" ma na swoim koncie aż cztery porażki w ostatnich pięciu występach w oktagonie UFC. Od maja 2015 roku wygrał tylko z Kelvinem Gastelumem.
 
- Zgadzam się i chcę Jonesa! Jeśli chcą, żebym udowodnił swoją wartość ścięciem głowy Weidmana, będę więcej niż szczęśliwy! - napisał w komentarzu Reyes.
 
Zwycięzca powyższego zestawienia mógłby zostać grudniowym rywalem Jonesa.
 
 
Kolejnym nazwiskiem, które może przeszkodzić Polakowi w drodze na szczyt jest Corey Anderson. Błachowicz mierzył się już z 29-latkiem cztery lata temu i na gali UFC 191 okazał się gorszy. Według Helwaniego to właśnie "Overtime" po serii trzech zwycięstw ma szansę 14 grudnia spróbować odebrać Jonesowi tron. Właśnie wtedy "Bones" chciałby powrócić do oktagonu.
 
Krążą plotki, że kolejnym rywalem Błachowicza może być Anthony Smith.
 
Skrót walki Błachowicz - Rockhold w załączonym materiale wideo.