Ozil i Kolasinac zostali zaatakowani przez uzbrojonych mężczyzn poruszających się na motorowerach w północnym Londynie.
 
W sieci pojawiło się nagranie, na którym drugi z piłkarzy rusza do bójki z napastnikami używając wyłącznie pięści, podczas gdy Niemiec próbuje uciec w bezpieczne miejsce - do tureckiej restauracji Likya na tej samej ulicy. Ostatecznie Mercedes klasy G należący do Niemca opuszcza kadr. Mogłoby się wydawać, że Ozil uciekł zostawiając Kolasinaca na pastwę agresorów, jednak prawdopodobnie chronił on w ten sposób żony piłkarzy znajdujące się w samochodzie.
 
Obsługa restauracji pomogła w interwencji, odrzucając napastników.
 
 
Celem mężczyzn prawdopodobnie było zdobycie ekskluzywnego auta gwiazdy Kanonierów. Jego wartość ocenia się na blisko pół miliona złotych.
 
- To było całkowicie szalone i dziwne. Jego samochód po prostu stał z otwartymi drzwiami na środku ulicy. Ozil wyglądał na całkowicie przerażonego - relacjonował dla MailOnline jeden z naocznych świadków zajścia.
 
Policja dotarła na miejsce przestępstwa po kilku minutach.