- Każdy teraz występ jest doskonałym przygotowaniem do jesiennych mistrzostw świata w Dausze. Takie otoczenie, blisko kibiców, tylko dodaje chęci do rywalizacji i poprawiania swoich wyników – powiedział Bukowiecki, który w ostatnich tygodniach zdobył dwa złote medale – Uniwersjady i mistrzostw Europy do lat 23.

 

Zachęcał on także fanów do wizyty. Pogoda ma być piękna, a nie często zdarza się, że mistrzowie są na wyciągnięcie ręki.

 

- Plenerowe zawody sprawiają, że kibice są blisko nas i mogą skupić się na jednej konkurencji. Wielkie stadiony też zapełniają się ludźmi, ale wtedy oni są dużo dalej od wydarzeń. Dzieje się więcej. Myślę, że tego typu wydarzenia jak mityng na warszawskich fontannach są świetną promocją lekkiej atletyki, bo dają szansę zobaczenia jej z bliska – zauważył Bukowiecki.

 

Pomysł organizacji takich mityngów popiera także wiceprezes PZLA i dwukrotny mistrz olimpijski w pchnięciu kulą Tomasz Majewski. On sam wielokrotnie startował w takich mityngach, ale za granicą i marzył o tym, by stały się one popularne także w Polce.

 

- Teraz w naszym kraju pojawiło się wiele takich mityngów. Jest Warszawa, ale jest też Białystok czy ostatnio Szczytno. To piękna reklama sportu. Możemy zainteresować lekkoatletyką nie tylko kibiców, ale także zwykłych ludzi szukających rozrywki, zabawy. Trzeba wychodzić do ludzi i cieszę się, że w taki pięknym miejscu jak Multimedialny Park Fontann będziemy mogli oglądać gwiazdy – przyznał.

 

Największą gwiazdą imprezy będzie Lisek. Lider światowej tabeli tegorocznych wyników w skoku o tyczce. Wicemistrz świata pokonał w tym sezonie już dwukrotnie sześć metrów i bardzo lubi imprezy plenerowe. Nie zabraknie też mistrzyni Europy w pchnięciu kulą Pauliny Guby.

 

Początek mityngu o godzinie 16.30. Transmisja w Polsacie Sport Extra.