Ojrzyński pracował w Wiśle od 4 kwietnia 2019 roku. W zeszłym sezonie pod jego wodzą "Nafciarze" uniknęli spadku z Ekstraklasy. W związku z karą nałożoną przez Komisję Ligi po meczu 37. kolejki sezonu 2018/2019 z Zagłębiem Sosnowiec (2 mecze zawieszenia) 46-letni trener nie mógł prowadzić drużyny w dwóch pierwszych kolejkach PKO Ekstraklasy. Zastępował go Kniat, który przejmie obowiązki pierwszego szkoleniowca.

 

- Jeszcze dziś rano my i rada drużyny rozmawialiśmy z trenerem Ojrzyńskim, proponowaliśmy urlop, ale się nie zgodził. Wszyscy jesteśmy w szoku, bo kolejny raz zostaliśmy bez trenera na początku sezonu. Wydawało się, że mamy komfort, okres przygotowawczy przepracowaliśmy bez zakłóceń, wszystko szło w dobrym kierunku. Ale rozumiemy decyzję trenera, bo sytuacja jest rzeczywiście bardzo poważna - wyjaśnił wiceprezes klubu Tomasz Marzec w rozmowie z PAP.

 

 

Wisła Płock po raz trzeci z rzędu traci trenera na początku sezonu. Tylko Marcin Kaczmarek przepracował okres przygotowawczy i prowadził zespół przez cały sezon 2016/2017. Tuż przed rozpoczęciem rozgrywek 2017/2018 pożegnał się on z zespołem. Jego miejsce zajął trener Jerzy Brzęczek, który także przepracował rok, a kilka dni przed rozpoczęciem sezonu 2018/2019 otrzymał propozycję pracy z kadrą narodową i opuścił Płock. Jego miejsce zajął Dariusz Dźwigała.