W sobotę rano media na całym świecie informowały, że transfer 30-letniego skrzydłowego do Jiangsu Suning jest w zasadzie przesądzony. Jeden z najbogatszych azjatyckich klubów był gotowy płacić Bale'owi 1,1 miliona euro tygodniowo! W tym momencie Walijczyk na mocy niezwykle wysokiej umowy z "Królewskimi" inkasuje ponad 600 tys. euro. Umowa z chińskim klubem miała mu zagwarantować 22 miliony euro rocznie. Jednak teraz okazało się, że transfer najprawdopodobniej spali na panewce.

 

Trener hiszpańskiej ekipy - Zinedine Zidane niedawno przyznał, że nie widzi miejsca dla Bale'a w swojej drużynie. Dlatego najnowsze doniesienia Ornsteina są tym bardziej sensacyjne. Lecz można zrozumieć decyzję madryckiego klubu związaną z graczem pochodzącym z Cardiff. W obliczu poważnej kontuzji Marco Asensio, Real będzie potrzebował skrzydłowego, który jest w stanie zagwarantować wysoki poziom w perspektywie długiego sezonu.