UFC: Kolejny zawodnik prowokuje Jonesa. Czy to następny pretendent?

Sporty walki
UFC: Kolejny zawodnik prowokuje Jonesa. Czy to następny pretendent?
fot. Polsat Sport

Czyżby Corey Anderson (12-4, 4 KO) miał być kolejnym przeciwnikiem Jona Jonesa (25-1, 1 NC, 10 KO, 6 SUB)? "Overtime" zakłócił spotkanie mistrza kategorii półciężkiej z kibicami. Skończyło się na wymianie słownej, ale bardzo możliwe, że to właśnie 29-latek dostanie szansę walki o pas.

W sobotę Jones spotkał się ze swoimi fanami. Nagle za barierkami pojawił się Anderson wraz z grupą znajomych. Jak wynika z materiałów umieszczonych na Twitterze, to właśnie kompani "Overtime" zachowywali się najbardziej prowokująco.

 

- Jedyna rzecz, którą chcę Ci powiedzieć to, że jeśli chcesz walczyć to zobaczymy się w oktagonie. Niepotrzebnie przychodzisz tutaj i gadasz głupoty - powiedział prowokowany mistrz kategorii półciężkiej.

 

 

- Chciałem się tylko przywitać z Jonesem, ponieważ przyjechał do mojego miasta i zamierzałem po gorąco powitać. Nie udało się, on potraktował to w bardzo emocjonalny sposób. Tutaj to ja jestem ofiarą. Zaatakowany został również mój trener - skomentował Anderson.

 

"Overtime" ostatni raz walczył podczas UFC 232. Wygrał wtedy z Ilirem Latifim, co było jego trzecim zwycięstwem z rzędu. Na tej samej gali Jones poddał Alexandra Gustafssona. Od tego czasu jeszcze raz widzieliśmy go w oktagonie. Na początku czerwca pokonał niejednogłośną decyzją sędziów Thiago Santosa. Zdaniem wielu "Bones" to najlepszy zawodnik organizacji w historii bez podziału na kategorie wagowe.

 

Jeżeli doszłoby do pojedynku Jonesa z Andersonem oznaczałoby to, że na swoją szansę musi poczekać Jan Błachowicz. Polak jest jednym z głównych kandydatów do walki z "Bonesem". Ostatnio pokonał przez nokaut Luke'a Rockholda. 

 

Transmisje UFC na sportowych antenach Polsatu.

IM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze