Czy Valentino Rossi odejdzie z Yamahy? Absolutnie, nie. "Doktor" rozwiał wszelkie wątpliwości. Będzie ścigał się także w roku 2020. Przyznać trzeba, że komu, jak komu ale właśnie Rossiemu przerwa wakacyjna mogła się przydać. Po trzech weekendach bez punktów, potrzebował resetu. To właśnie w Brnie 23 lata temu, zwyciężył po raz pierwszy. O zwycięstwo w najbliższy weekend będzie bardzo trudno, ale determinacja, by zbliżyć się do Fabio Quartararo i Mavericka Viñalesa o czterdziestolatka jest wielka.

 

Lider klasyfikacji generalnej Marc Marquez bardzo spokojnie podchodzi do kolejnych, dziesięciu wyścigów tego sezonu. Mimo ogromnej przewagi, 58 punktów w klasyfikacji generalnej, Hiszpan nie uważa, że walka o tytuł jest przesądzona. Marquez wciąż skupia się nad poprawą motocykla. Czy skorzysta w ten weekend z nowej ramy, przekonamy się już w piątek.

 

Udało nam się porozmawiać także z Fabio Quartararo, który wdawał się być bardzo spokojny i być może w tym należy upatrywać sukces młodego Francuza. Trzy starty z pierwszej pozycji, dwie wizyty na podium to rewelacyjne statystyki sezonu 2019. W paddocku wrze od plotek na temat przyszłości Fabio. Miejmy nadzieję, że tym razem Yamaha nie popełni błędu i nie straci rewelacji tego roku. Wiele wskazuje, że już nawet pod koniec tego roku Quartararo może otrzymać fabryczną maszynę.

 

Czeka nas niesamowita uczta wyścigowa podczas kolejnych dziesięciu wyścigów w tym roku. Już od piątku pierwsze treningi z Brna, które można obejrzeć na sportowych antenach Polsatu, Polsatsport.pl i IPLI. Transmisje niedzielnych wyścigów od 08:40 na Polsatsport.pl.