Marcin Lepa: Wygrywamy z Serbią, tak miało być i chyba wyżej zawieszona poprzeczka. O to też chodziło.

 

Paweł Zatorski: Zdecydowanie, trener mówił nam, że był niezadowolony po spotkaniach z Holandią, bo tak naprawdę nie sprawdziliśmy poziomu, na jakim jesteśmy, co wypracowaliśmy do tej pory. Przeciwnicy nie pozwolili nam na to swoją słabą grą. Z Serbią musieliśmy dać z siebie więcej.

 

Skoro Wilfredo Leon mówił, że czuje się tak między 65 a 85 procent fizycznie jeszcze, to jak ty się czujesz, bo za kolegów pewnie nie będziesz odpowiadał.

 

Dla mnie, przy tak wypełnionej hali, to nie ma znaczenia. Ja wychodzę i chcę dać z siebie wszystko. Energia ze mnie kipi!

 

WYNIKI I TERMINARZ MEMORIAŁU WAGNERA 2019