"Babyface" na wagę wniósł nieco więcej niż przed ostatnim pojedynkiem z Geraldem Washingtonem (20-3-1, 13 KO). Jak stwierdził, wynika to z różnicy stylów prezentowanych przez amerykańskich zawodników.

 

- Waga jest okej. Z Washingtonem byłem lżejszy, bo wiedziałem, że rywal będzie ruchliwy. Arreola taki nie jest. Parę funtów przyda się, żeby go odpychać. Sylwetka jest dobra, brzucha za bardzo nie mam. Wszystko gra - powiedział.

 

Kownacki jest zdecydowanym faworytem bukmacherów. Eksperci typują, że walka powinna skończyć się do szóstej rundy na korzyść Polaka.

 

- Jestem gotowy na dwanaście rund. Jak będzie sześć, to super. Siedem - też. A jedna? Ekstra! - dodał.

 

Tuż przed starciem okazało się, że stawką pojedynku Kownackiego z Arreolą będzie pas IBF Intercontinental w wadze ciężkiej.

 

- Bardzo się cieszę z tego, że to walka o pas! Krok po kroku do przodu. Póki co skupiam się na walce z Arreolą, a później zobaczymy co dalej - zakończył.

 

Transmisja gali z walką Kownacki - Arreola od 1.00 w nocy z soboty na niedzielę w Polsacie Sport oraz od 2:00 w otwartym Polsacie.