Schenk: Nie odczuwam, że jestem nowicjuszem w kadrze

Koszykówka
Schenk: Nie odczuwam, że jestem nowicjuszem w kadrze
fot. Cyfrasport

Rozgrywający Jakub Schenk jest obok Aleksandra Balcerowskiego jedynym debiutantem w kadrze koszykarzy przygotowującej się do mistrzostw świata w Chinach. - Jestem nowicjuszem, pierwszy raz za zgrupowaniu, ale w ogóle tego nie odczuwam - powiedział.

- Dlatego, że znam chłopaków, a trenerzy bardzo dobrze przyjmują wszystkich nowych, pomagają. Naprawdę świetnie się tu można czuć - dodał.

 

Podkreślił, że kadra to nowa jakość w karierze koszykarza: - Jest tu bardzo dużo do ogarnięcia, wiele nowych informacji, zagrywek. Poznać cały system to ciężkie zadanie, aczkolwiek da się to zrobić. Staramy się, wszyscy nowi czy mniej doświadczeni pomagamy sobie nawzajem. Starsi zawodnicy też bardzo nam pomagają, nie mówiąc o trenerach, którzy są na każde nasze – można powiedzieć – zawołanie.

 

Schenk debiutuje w kadrze narodowej, w pierwszej reprezentacji nie rozegrał jeszcze żadnego meczu, ale nie jest to jego pierwsze spotkanie z trenerem Taylorem.

 

- Miałem już przyjemność współpracować z nim w zeszłym roku na krótkim campie dla zaplecza kadry. Nic się od tej pory nie zmieniło. Jest bardzo pozytywną osobą, świetnym motywatorem. Sprawia, że każdy chce przyjść na trening i dać z siebie wszystko. Jest również szkoleniowcem, który – wiadomo – wymaga. Jego system jest bardzo rozbudowany. Trzeba to szybko zrozumieć, zapamiętać. Ma rozpisaną bardzo szczegółowo taktykę, zarówno w ataku, jak i w obronie. Moje odczucia w każdym aspekcie relacji szkoleniowiec-zawodnik są bardzo pozytywne. Niewielu jest takich trenerów, przynajmniej nie miałem okazji z takimi współpracować. To dla mnie świetna lekcja, naprawdę dużo można wynieść z zajęć kadry - podkreślił.

 

Oprócz powołania do reprezentacji nowym wyzwaniem dla mierzącego 183 cm, 25-letniego rozgrywającego jest także zmiana klubu w ekstraklasie. W poprzednim sezonie grał w Kingu Szczecin, w nowym sezonie będzie występował w ekipie wicemistrza kraju Polskiego Cukru Toruń.

 

- Dla mnie to na pewno spory awans sportowy, bo przejście do zespołu, który od trzech, czterech lat jest cały czas w czołówce to duży awans. Również duże wyzwanie, ponieważ będziemy mieli okazję grać w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Mamy nadzieję, że przebrniemy je i wystąpimy w fazie grupowej - zauważył.

 

Podkreślił, że jest bardzo zadowolony ze zmiany klubu.

 

- Myślę, że na pewno podejmę to wyzwanie i jestem w stanie mu sprostać. Nie mam żadnych negatywnych odczuć, jeśli chodzi o zmianę klubu – są same pozytywy. Cieszę się na współpracę z trenerem Sebastianem Machowskim, który ma w Polsce swoje osiągnięcia. Wiem, że Toruń to naprawdę świetne miejsce dla koszykarza. Zawodnicy, którzy mieli okazję tu grać w samych superlatywach wypowiadają się o organizacji całego klubu. Nie pozostaje nic innego, jak zabrać się do solidnej pracy i zrobić bardzo dobry wynik - zakończył.

 

Mistrzostwa świata w Chinach odbędą się w dniach 31 sierpnia - 15 września. Przed wyjazdem do Państwa Środka reprezentacja Polski rozegra serię turniejów towarzyskich i spotkań kontrolnych. Na pierwszy turniej do Pragi pojedzie 12-14 z 17 przygotowujących się w Wałbrzychu kadrowiczów.

MC, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze