Amerykanin postawił poprzeczkę wyżej, niż się spodziewano. Eksperci przewidywali, że Kownacki powinien bardzo szybko znokautować bardziej doświadczonego przeciwnika. Początek był obiecujący, lecz z czasem Arreola potrafił zaskakiwać. Od pewnego momentu borykał się też z kontuzją lewej ręki. Jeśli jednak chodzi o emocje, tempo i wymiany, to walka mogła się podobać nawet wybrednym kibicom boksu.

 

Po zakończonym pojedynku okazało się, że zawodnicy ustanowili rekord wagi ciężkiej. 667 celnych ciosów to najlepszy wynik w królewskiej kategorii.

 

Po 12. rundach sędziowie wypunktowali 118:110, 117:111, 117:111 dla Kownackiego.