PKO Ekstraklasa: Poprawiła się sytuacja kadrowa Wisły Kraków

Piłka nożna
PKO Ekstraklasa: Poprawiła się sytuacja kadrowa Wisły Kraków
fot. Cyfrasport

Wisła Kraków w słabym stylu rozpoczęła sezon ekstraklasy. Wpływ na to miały m.in. liczne kontuzje kluczowych piłkarzy. Przed poniedziałkowym meczem 3. kolejki z Górnikiem Zabrze sytuacja kadrowa "Białej Gwiazdy" uległa poprawie.

- Po ostatnim spotkaniu z Lechią Gdańsk nadszedł czas, w którym walczyliśmy o powrót do gry tych zawodników, którzy mogliby wystąpić z Górnikiem Zabrze. Mam tu na myśli Vukana Savicevica, Jakuba Błaszczykowskiego i Pawła Brożka. To był też tydzień, w którym przeprowadziliśmy dwa transfery. Nasze szeregi zasili Serafin Szota i Chuca. To wartościowi piłkarze i liczymy na nich w przyszłości – powiedział trener Wisły Maciej Stolarczyk.

 

Szota to 20-letni środkowy obrońca, który został przez krakowski klub wykupiony z Zagłębia Lubin, a dwa lata starszy Chuca przeszedł z rezerw Villarealu. Większe szanse na występ w poniedziałek ma Hiszpan. To ofensywnie usposobiony zawodnik, który ma sprawić, że drużyna zacznie strzelać gole, gdyż do tej pory gracze Wisły nie w dwóch pierwszych meczach sezonu nie potrafili pokonać bramkarza rywali.

 

Chuca, choć przebywa w Krakowie dopiero od kilku dni, deklaruje, że jest gotowy do gry.

 

- Jeżeli chodzi o moje przygotowanie fizycznie, to czuję się bardzo dobrze i mam nadzieję na występ w poniedziałek. Oczywiście wszystko zależy od decyzji trenera, ale ja będę gotowy – zapewnił.

 

Stolarczyk jednak ostrożnie podchodzi do wdrażania nowych nabytków do składu i uważa, że powinno być to dłuższym procesem.

 

- Dotyczy to w szczególności piłkarza, który w mniejszym stopniu zna ekstraklasową rzeczywistość. Liczę na tego zawodnika, ale chciałbym wprowadzać go do zespołu spokojnie, aby poczuł komfort gry i nie został rzucony na głęboką wodę – wyjaśnił.

 

Wisła, która w tym sezonie przegrała na swoim stadionie 0:1 ze Śląskiem Wrocław i bezbramkowo zremisowała z Lechią w Gdańsku, nie pokazała dobrego futbolu.

 

- Na pewno nie jest to dobry start. Jeżeli chodzi o naszą grę i kreowanie akcji, to są tutaj spore rezerwy. Nad tym pracujemy, ja widzę progres i konsekwencje w tym co robimy. Mam nadzieję, że zobaczymy to w poniedziałkowym spotkaniu – stwierdził trener.

 

Górnik zaczął sezon znacznie lepiej i ma już na swoim koncie cztery punkty. W poprzedniej kolejce podopieczni Marcina Brosza pokonali 1:0 Zagłębie Lubin.

 

- To niewygodny rywal, dobrze się broni i wykorzystuje umiejętności swojego snajpera Igora Angulo. Nie ma już w Zabrzu Gwilii i Żurkowskiego, ale styl pozostał ten sam. Nieustępliwość i wola walki Górnika to coś imponującego. Zdajemy sobie sprawę, że będzie to trudny mecz, ale dla nas liczy się tylko jeden cel - chcemy zaprezentować się jak najlepiej i zainkasować trzy punkty – zadeklarował szkoleniowiec "Białej Gwiazdy".

 

Poniedziałkowy mecz Wisły z Górnikiem rozpocznie się w Krakowie o godzinie 18.

 

WYNIKI I TABELA PKO EKSTRAKLASY

BS, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze