Najlepszy polski pięściarz królewskiej dywizji stoczył w nocy z soboty na niedzielę bardzo trudny pojedynek z Chrisem Arreolą. W Nowym Jorku obejrzeliśmy ringową wojnę, która zakończyła się zwycięstwem "Baby Face'a", który zdobył pas IBF Intercontinental. Mało kto przypuszczał, że do wyłonienia zwycięzcy będzie decyzja sędziowska.

 

Kownacki i Arreola pobili rekord wagi ciężkiej. Zadali łącznie 667 celnych ciosów! Polak zdaje sobie sprawę, co musi poprawić przed kolejnym starciem. Czy będzie to szansa mistrzowska? Na razie nie wiadomo. Wiemy tyle, że nasz zawodnik awansował w rankingu organizacji IBF. Przed konfrontacją z Amerykaninem plasował się na czwartym miejscu, a aktualnie jest trzeci. Wyprzedził mistrza Europy Agita Kabayela.

Wyprzedza go tylko Kubrat Pulev, który jest obowiązkowym pretendentem i zajmuje pierwsze miejsce. Z kolei na drugiej lokacie jest... wakat. Tak więc Kownackiego wyprzedza tak naprawdę tylko Bułgar.

Mistrzem IBF jest Andy Ruiz Jr.