Autorka wyrównującego gola ustaliła wynik pięć minut po wejściu na boisko z ławki rezerwowych.

 

- Mogę być niezadowolony z tego, że nie wykorzystaliśmy sytuacji podbramkowych, ale założenia taktyczne zostały zrealizowane wzorowo. Zabrakło nam skuteczności. Mieliśmy osiem stuprocentowych okazji. Mogliśmy strzelić gole zarówno przy stanie 0:0, jak i w końcówce, Trudno, w futbolu nie liczą się sytuacje, tylko zdobyte bramki – powiedział trener Piotr Mazurkiewicz. Podkreślił, że wysokie zawodniczki Besiktasu były bardzo dobrze przygotowane fizycznie do meczu.

 

- To nie jest jakiś piłkarski zaścianek, jak może niektórzy sądzą. Też miały swoje sytuacje. My świetnie organizowaliśmy się w defensywie, dobrze wychodziliśmy z kontrami. Po stracie gola byłem przekonany, że potrafimy straty odrobić i tak się stało. W ostatnich minutach atakowaliśmy, walcząc o zwycięstwo. Niestety, nie udało się i pozostał pewien niedosyt.

 

W drugim środowym spotkaniu gospodarz zawodów holenderski zespół Twente Enschede pokonał Alaszkiert Erywań z Armenii 8:0 (5:0). Awans do 1/16 finału wywalczy zwycięzca turnieju. Mistrzynie Polski w sobotę o godzinie 18:00 zmierzą się z Alaszkiertem, a we wtorek o godzinie 18:30 z Twente. Zdaniem trenera o awansie będzie decydował mecz z Holenderkami.

 

- Oczywiście, najpierw musimy pokonać w sobotę mistrza Armenii, jednak liczba strzelonych bramek nie będzie ważna. Trzeba będzie na koniec wygrać z Twente – powiedział Mazurkiewicz.

 

W rywalizacji wystartowała rekordowa liczba 62 zespołów z 50 krajów. 22 najlepsze mają zapewniony udział w 1/16 finału.

 

Pozostałe 40 zostało podzielone na 10 grup. Ich zwycięzcy dołączą do rozstawionych ekip.

 

Zespół z Łęcznej po raz drugi z rzędu występuje w kwalifikacjach LM. Obronił mistrzostwo Polski dzięki wygranej u siebie z Medykiem Konin 2:0 w ostatniej kolejce ekstraligi. Przed tym spotkaniem miał dwa punkty straty do ekipy z Konina.

 

Rok wcześniej Górnik w swoim europejskim debiucie zajął trzecie miejsce w turnieju eliminacyjnym w Edynburgu. Polki wygrały tam z gruzińskim zespołem Martwe Kutaisi 12:0, Anderlechtem Bruksela 1:0 i przegrały z Glasgow City 0:2. Do 1/16 finału awansowała wtedy drużyna ze Szkocji.

 

Obrońcą trofeum jest Olympique Lyon, który w rozegranym w Budapeszcie finale pokonał hiszpańską Barcelonę 4:1.

 

Zespół z Francji wygrał LM po raz szósty, a czwarty z rzędu. Pierwszy raz triumfował w 2011 roku. Sukces powtórzył w kolejnym sezonie, a od 2016 roku dominuje w Europie niepodzielnie.

 

Besiktas Stambuł - Górnik Łęczna 1:1 (0:0)

Bramki: Kader Hancar 75 - Agnieszka Jędrzejewicz 77