W pierwszym spotkaniu w Maroku padł remis 1:1, natomiast w rewanżu zawodnicy Wydad stanowczo protestowali przeciwko decyzji sędziów o nieuznaniu gola na 1:1 w 59. minucie. Domagali się wideoweryfikacji, która okazała się niemożliwa, ponieważ system nie działał.

 

Piłkarze z Maroka odmówili wznowienia gry, a dyskusje i kłótnie trwały ok. dwóch godzin. Ostatecznie arbiter postanowił zakończyć mecz, tym samym przyznając trofeum Esperance.

 

Pięć dni później komitet wykonawczy CAF nakazał powtórzenie tego spotkania na neutralnym terenie, ale oba kluby zwróciły się ze skargą do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS). Instytucja w Lozannie anulowała decyzję komitetu wykonawczego oraz nakazała rozpatrzenie tej kwestii komisji dyscyplinarnej CAF. Ta uznała, że zawodnicy z Casablanki w sposób nieprzepisowy odmówili dokończenia meczu i przyznała rywalom walkowera.

 

Na oba kluby nałożono także grzywny. Wydad musi zapłacić 20 tysięcy dolarów za doprowadzenie do przerwania meczu oraz kolejne 15 tysięcy za niewłaściwe zachowanie kibiców. Z kolei wybryki fanów Esperance będą kosztowały tunezyjski klub 50 tysięcy dolarów.

 

Esperance został trzecim klubem w historii afrykańskiej LM, któremu udało się obronić trofeum. Rok wcześniej pokonał w finale Al-Ahly Kair 1:3 i 3:0.