"Już nie możemy się doczekać, aż sprawdzimy się w meczu i zobaczymy tym samym w którym miejscu jesteśmy. Będziemy wiedzieli co już robimy dobrze, a co musimy poprawić. W Wałbrzychu (na grupowaniu) pracowaliśmy nad systemem gry. Doświadczeni zawodnicy go sobie przypominali, a młodsi uczyli się wszystkich szczegółów. W drużynie jest sporo energii, bo przed nami ogromne wyzwania" - powiedział na oficjalnej stronie Polskiego Związku Koszykówki amerykański trener Mike Taylor.

 

Jordania zajmuje 49. miejsce w rankingu FIBA, a Tunezja 51. Egzotyczni rywale mają przygotować polską drużynę do grupowej rywalizacji w MŚ - w Pekinie biało-czerwoni zmierzą się z Wenezuelą (31 sierpnia, godz. 10.00 czasu polskiego), Chinami (2 września, 14.00) oraz z Wybrzeżem Kości Słoniowej (4 września, 10.00). Polacy, którzy w mundialu wystąpią drugi raz w historii i pierwszy od 1967 r., gdy w Urugwaju ekipa legendarnego szkoleniowca Witolda Zagórskiego uplasowała się na piątym miejscu.

 

"Dobrze, że sprawdzimy się na tle różnych zespołów. Z Czechami spotykaliśmy się kilka razy w poprzednich latach, ale na mundialu gramy z zespołami z różnych części świata. Dlatego mecze z Jordanią i Tunezją będą ciekawym doświadczeniem" - podkreślił trener.

 

W Pradze nie będzie silnego skrzydłowego Dariusza Wyki, któremu szkoleniowiec podziękował już za współpracę w tegorocznej akcji letniej. Zabraknie też A.J. Slaughtera, który dołączy do kadry w Warszawie przed wylotem na kolejny turniej w Hamburgu (16-18 sierpnia).

 

"Jesteśmy bojowo nastawieni. Przed nami kilka sparingów, aby zobaczyć na jakim poziomie jesteśmy. Jeszcze nie myślimy o mistrzostwach świata, bo mamy przed sobą dużo meczów. Skupiamy się na tym, co czeka nas teraz, a do mundialu zostało jeszcze trochę czasu" - powiedział powracający do reprezentacji środkowy Damian Kulig.

 

Program spotkań Polaków w Pradze:


piątek: Polska - Jordania (godz. 20.00)
sobota: Polska - Czechy (godz. 17.30)
niedziela: Polska - Tunezja (godz. 18.00)