Zgodnie z przewidywaniami Polacy nie mieli problemów z pokonaniem najniżej notowanych w tej grupie Tunezyjczyków. Biało-czerwoni triumfowali 3:0 (25:15, 25:19, 25:19).
 
– Z jednej strony byliśmy skoncentrowani, a z drugiej rywale, powiedzmy sobie szczerze, nie postawili nam wygórowanych warunków. Mimo wszystko cieszę się, że dobrze wykonaliśmy swoją robotę – przyznał Łomacz.
 
Na razie gospodarze zrobili pierwszy i to najłatwiejszy krok do awansu na igrzyska. Do stolicy Japonii pojedzie tylko triumfator tej imprezy.
 
– Mam nadzieję, że to łatwe zwycięstwo wpłynie na nas pozytywnie. Idziemy według określonego planu i liczę, że za dwa dni zrealizujemy go do końca. Od dłuższego czasu przygotowywaliśmy się specjalnie pod kątem tego turnieju i uważam, że jesteśmy w dobrej formie – dodał.
 
W kolejnych dwóch meczach poprzeczka będzie zdecydowanie wyżej zawieszona. W sobotę i niedzielę gospodarze zmierzą się z Francją oraz Słowenią – obie konfrontacje rozpoczną się o 15.
 
– Francuzi to absolutnie światowy top i zdajemy sobie sprawę, że czeka nas piekielnie trudne spotkanie. Znamy się bardzo dobrze, bo co roku rywalizujemy w różnych imprezach i ciężko będzie się czymś wzajemnie zaskoczyć. Zadecyduje zapewne forma dnia, nie zaszkodzi mieć też trochę szczęścia – podsumował.
 
W załączonym materiale wideo skrót meczu Polska – Tunezja 3:0.