25 lipca internet obiegło nagranie, na którym piłkarze Arsenalu zostali zaatakowani przez dwóch uzbrojonych mężczyzn. Ich celem była kradzież luksusowego samochodu należącego do Ozila, jednak dzielny Kolasinac uporał się z nimi "gołymi pięściami". W aucie miały znajdować się partnerki piłkarzy, a szczęśliwie nikomu nic się nie stało.
 
Piłkarze częściowo obrócili dramatyczną sytuację w żart, publikując za pomocą mediów społecznościowych posty zapewniające ich bezpieczeństwo, w tym charakterystyczną "pięść".
 
Obaj nie zagrali jednak w ostatnim przedsezonowym meczu kontrolnym z Barceloną, aby w spokoju dojść do siebie przed sezonem. Arsenal zaczyna sezon w niedzielę wyjazdem do Newcastle, jednak obaj piłkarze pozostaną w domach.
 
Wydawało się, że zainstniała sytuacja jest wynikiem incydentu z końcówki lipca, jednak angielskie media doniosły, że nie był to jedyny tego typu incydent, którego adresatami stali się wspomniani Kanonierzy.
 
 
- Ozil i Kolasinac są bezpieczni, jednak byli ofiarami kolejnych ataków i zagrożeń w ciągu ostatnich dni. Ozil poprosił o prywatną ochronę w swoim domu - napisał dziennikarz Charles Watts.
 
Arsenal rozpocznie sezon mocno osłabiony - obok Ozila i Kolasinaca na St James’ Park prawdopdobnie zabraknie także Alexandre'a Lacazette'a, Daniego Ceballosa, Hectora Bellerina czy Roba Holdinga. Ponadto w nowym zespole zaaklimatyzować muszą się Nicolas Pepe oraz David Luiz.