Osiemnastoletniej Świątek nie udało się co prawda sprawić wielkiej niespodzianki i pokonać faworyzowanej Japonki, jednak postawiła jej trudne warunki i pokazała wielkie umiejętności. Wystarczy powiedzieć, że za zagranie meczu Osaka uznała kapitalnego "passing shota" Polki z początku drugiego seta. Utytułowana Azjatka była pod wielkim wrażeniem gry młodszej rywalki, czego wyraz dała m.in. na Twitterze, m.in. publikując jej efektowne zagranie.

 

 

"Zagranie meczu. Wyraz mojej twarzy po czymś takim musiał być oryginalny" - napisała Osaka.

 

Świątek odniosła się do komentarza Osaki i zapytała czy ta nie ma ochoty, by po raz kolejny spróbować się na korcie w najbliższym czasie. Na odpowiedź wiceliderki rankingu WTA nie trzeba było długo czekać.

 

 

"Haha. Koniecznie musimy poćwiczyć razem przed Nowym Jorkiem" - napisała. Osaka miała na myśli zbliżający się turniej US Open 2019, który 26 sierpnia rozpocznie się właśnie w mieście leżącym na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Azjatka będzie broniła tam wywalczonego przed rokiem tytułu.

 

"Jesteśmy zatem umówione" - zakończyła rozmowę Świątek.

 

Świątek pokazała się w Toronto z niesamowicie dobrej strony. Osiemnastolatka mogła nawet zapisać na swoim koncie pierwszą partię meczu z Osaką, ale nie udało jej się wykorzystać dwóch piłek setowych. Wcześniej przeszła przez eliminacje, a w drugiej rundzie turnieju udało jej się wyeliminować byłą liderkę rankingu WTA, Dunkę polskiego pochodzenia Caroline Woźniacką (1:6, 6:3, 6:4).